Reklama

Wolbrom

 

Aleksandra Kaleta, zawodniczka UKS Judo Wolbrom, przygotowuje się do Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. W rankingu Światowej Federacji Judo jest obecnie na 14 miejscu, a w równoległym rankingu kwalifikujący do Igrzysk Olimpijskich zajmuje pozycję 16, czyli z powodzeniem mieści się w pierwszej dwudziestce zawodniczek, przy których widnieje oznaczenie „qualified”. Gdyby tak wysoką pozycję udało jej się utrzymać do przyszłego roku, byłoby to spełnienie marzeń trenera i założyciela wolbromskiego klubu, Czesława Łaksy, a także wszystkich kibiców sportowych. W historii miasta i całej gminy nie mieliśmy jeszcze nigdy olimpijczyka.

Obecnie nasza zawodniczka reprezentuje barwy kraju na wielu międzynarodowych turniejach. Ostatnio walczyła na matach w Budapeszcie, wcześniej w Hiszpanii i Holandii, w najwyżej notowanych turniejach „masters”.

- W całej Małopolsce nie będzie żadnej olimpijki w judo poza Olą, a z całej Polski będą może cztery, w tym jedna z Wolbromia – podkreśla wagę osiągnięć swej podopiecznej trener. Od roku prowadzi sekcję w czynie społecznym, bo – z jednej strony – klubu nie stać nawet na jego skromne wynagrodzenie, z drugiej – wzrok nie pozwala mu wypełniać obowiązków w takim wymiarze, jak dawniej. - Ola prosiła mnie, żebym dociągnął ją do olimpiady i staram się temu sprostać – podsumowuje...

Apelujemy więc – trzymajmy kciuki za Olę !!!

 

 

Już 20 sierpnia w Chrząstowicach odbędzie się gminne święto plonów. Jak co roku jedną z najważniejszych ról pełnić będą na nim Starostowie Dożynek, którzy uczestniczą w ważnych obrzędach. Poznajmy przedstawicieli rolników i przedsiębiorców – osoby, które będą pełnić zaszczytne funkcje starosty i starościny Dożynek Gminy Wolbrom 2023. W tym roku starostami Dożynek Gminy Wolbrom będą rodowici mieszkańcy Sołectwa Chrząstowice Joanna Barczyk oraz Jan Knap.

 

Joanna Barczyk – absolwentka Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Wspólnie z bratem Grzegorzem, od 2015 roku prowadzi rodzinne gospodarstwo rolne, a głównym profilem działalności jest reprodukcyjna ferma drobiu nastawiona na produkcję jaj wylęgowych oraz lęgi piskląt. Pani Joanna jest lokalnym społecznikiem zaangażowanym w rozwój Chrząstowic. Jest aktywnym członkiem Rady Sołeckiej, Stowarzyszenia Chrząstowice RAZEM, skarbnikiem i strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Chrząstowicach. Jest też pierwszą w gminie Wolbrom kobietą – strażakiem, która ukończyła szkolenie podstawowe strażaka-ratownika, Kwalifikowany Kurs Pierwszej Pomocy, szkolenie wysokościowe i czynnie uczestniczy w akcjach ratowniczo – gaśniczych.

 

Jan Knap – wspólnie z żoną Renatą prowadzi nowoczesne gospodarstwo rolne o powierzchni 20 ha, które specjalizuje się w ekologicznej produkcji roślinnej z uprawą zbóż na czele. W gospodarstwie Pana Jana, wyposażonym w niezbędny park maszynowy, stosuje się metody, których celem jest produkcja zbóż, przy zastosowaniu naturalnych procesów bez używania nawozów sztucznych czy też chemicznych środków ochrony roślin, a forma ta jest korzystna dla środowiska i przyczynia się do ochrony bioróżnorodności. Oprócz gospodarstwa rolnego Państwo Knapowie prowadzą działalność gospodarczą usługowo – handlową. Mają trójkę dorosłych dzieci: Paulinę, Justynę i Krystiana oraz wnuczkę Alicję. Pan Jan jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Chrząstowicach, a Pani Renata należy do rodzimego Koła Gospodyń Wiejskich, wspólnie aktywnie uczestniczą w życiu sołectwa.

 

Elektrociepłownia Sp. z.o.o. w Wolbromiu uprzejmie informuje Odbiorców wytwarzanej przez Spółkę energii cieplnej, że planowany, tegoroczny postój remontowy trwać będzie w okresie: od dnia 5 sierpnia (sobota) do dn. 14 sierpnia 2023 r. (poniedziałek).


Prowadzenie prac remontowych i konserwacyjnych spowoduje jednocześnie przerwę w dostarczaniu energii cieplnej pod postacią:
- wody grzewczej – dla odbiorców komunalnych.
- pary technologicznej – dla odbiorców przemysłowych,
- ciepłej wody technologicznej – dla odbiorców przemysłowych.
Przerwa w pracy ciepłowni wynika z konieczności przeprowadzenia niezbędnych remontów, konserwacji i przeglądów urządzeń energetycznych, by zapewnić ich dalszą prawidłową pracę przez następny rok.


Elektrociepłownia Sp. z.o.o. w Wolbromiu przeprasza Szanownych Odbiorców za utrudnienia.

 

Na stronie Urzędu Miasta i Gminy Wolbrom czytamy, że STRABAG Infrastruktura Południe Sp. z o.o. – wykonawca zadania „Budowa Obwodnicy Wolbromia etap III” – zawiadamia o wprowadzeniu tymczasowej organizacji ruchu w ciągu DW 783 w Wolbromiu ul. Szosa Olkuska.

 

Zmiana organizacji ruchu zostanie wprowadzona w dniu 16 sierpnia o godz. 7:00. Przewidywany termin przywrócenia stałej organizacji ruchu wyznaczono na dzień 20 września (dotyczy tymczasowej organizacji ruchu).

Zmiana organizacji ruchu obejmować będzie ok. 700-metrowy odcinek drogi, na którym obowiązywać będzie ograniczenie ruchu do 40 km/h.

Kierowcy jadący od strony Olkusza do Wolbromia będą poruszali się po nowo powstającej jezdni (częściowo o nawierzchni z kruszywa łamanego) prowadzącej przez budowane rondo. Ruch w kierunku Olkusza odbywać się po dotychczasowym pasie ruchu.

W związku z powstałymi utrudnieniami wykonawca zadania uprasza kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stosowanie się do wprowadzonych zmian w organizacji ruchu.

 

sobota, 05 sierpień 2023 09:04

Edukacyjne inicjatywy w Sulisławicach

 

Jeśli koło gospodyń wiejskich kojarzy wam się tylko z przyśpiewkami, strojami ludowymi i zabawą w remizie, to nic bardziej mylącego. Przynajmniej w Sulisławicach. Tam starają się godzić tradycję z dniem dzisiejszym. Edukują, rozwijają i bawią, pokazując młodym piękno otaczającego świata.

 

- Poprzez szacunek dla tradycji kroczą szeroką drogą ku przyszłości – ujmuje ich filozofię działania Lidia Musiał. Przypomina, że koła gospodyń wiejskich, w myśl założeń ich prekursorki – Filipiny Płaskowickiej, mają krzewić kulturę, czyli zarówno przekazywać dziedzictwo historyczne polskiej wsi, jak również wyrównywać szanse dzieci z małych miejscowości poprzez szeroko pojętą edukację i otwarcie na świat. I to się właśnie dzieje w Sulisławicach.

 

Patrząc w gwiazdy...

 

- Wyposażamy nasze Dziecięce Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w materiały edukacyjne. Wielkim naszym pragnieniem jest, by nasze dzieci poznawały nie tylko tradycję, ale żeby zapoznawały się z różnorodnością współczesnego świata. Stąd też zakup teleskopu do oglądania gwiazd, księżyca i planet. Chcemy zaszczepić u dzieci pasje, zainteresowania, żeby zobaczyły coś więcej niż tylko wirtualny świat na ekranie komputera – tłumaczy szefowa KGWiG w Sulisławicach. Nie ma wątpliwości, że otaczająca nas rzeczywistość jest tak różnorodna i wspaniała, że warto poświęcić czas i pieniądze, by pokazać ją młodym, zainspirować ich do pogłębiania wiedzy. Doświadczenie zdobyte podczas podglądania nieba przez teleskop dzieci będą mogły wykorzystać na lekcjach w szkole. Na własne oczy podziwiane księżycowe kratery i pierścienie Saturna to nie to samo, co zdjęcie w książce czy w internecie.

Zakupiony dzięki środkom Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa sprzęt będzie służył zarówno dzieciom i młodzieży, jak dorosłym. Podczas ostatniego „Pikniku rodzinnego pod gwiazdami” 22 lipca widzieliśmy, że oni także są zainteresowani poznawaniem wszechświata. Chętnie podchodzili do ustawionego na trójnogu teleskopu i spoglądali w gwiazdy...

- Profesjonalny teleskop nie jest urządzeniem powszechnie spotykanym. Stąd duże nim zainteresowanie, jakie widzimy na dzisiejszym pikniku. Planujemy kolejne spotkania, na których będzie wykorzystywany. W sierpniową noc chcemy z jego pomocą oglądać „spadające gwiazdy”, podczas pikniku, na którym młodzież spać będzie w namiotach – snuje swą opowieść energiczna przewodnicząca. Jej marzeniem jest, by z Sulisławic wyszedł kiedyś sławny naukowiec, może astronom...?

Ale rodzinny piknik rządzi się swoimi prawami, stąd wcześniej była oczywiście świetna zabawa – konkursy, występy, rozgrywki sportowe. - Dajemy im szansę nie tylko rozwoju intelektualnego, ale także społecznego, emocjonalnego i to zbudowało z nich bardzo odpowiedzialnych ludzi – nie ma wątpliwości Lidia Musiał, która z podziwem patrzy na zdolności organizacyjne młodych mieszkańców sołectwa.

Obecny na pikniku prof. Krzysztof Cyrek zaprosił dzieci z Sulisławic na wykopaliska archeologiczne, które prowadzi w lesie udorskim, by pokazać im wyjątkowe złoża krzemienia czekoladowego. A więc, w drogę!

 

10 tysięcy lat temu, a może więcej...?

 

W dolinie Udorki, w lesie między Porębą Dzierżną, Kąpielami, a Udorzem, nasi przodkowie wydobywali twardy krzemień czekoladowy i wyrabiali z niego prymitywne narzędzia. Naukowcy i studenci z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prowadzą tam prace badawcze, z którymi postanowili zapoznać młodzież z Sulisławic. 25 lipca spora ich grupa, z opiekunami i rodzicami, dotarła na miejsce odkrywki, by przyjrzeć się z bliska pracy archeologów.

- Najstarsze ślady pobytu człowieka w Dolinie Udorki datujemy na 22 tysiące lat przed naszą erą. Kopalnia krzemienia czekoladowego, to unikalne stanowisko archeologiczne w skali całego kraju. Był najbardziej poszukiwanym surowcem do wyrabiania narzędzi w epoce kamienia, gdyż był ostry, trwały, dobrze się łupał. Naukowcom przez długie lata poszukiwań nie udawało się odkryć miejsc, gdzie były jego złoża i gdzie był wydobywany – objaśnia prof. Krzysztof Cyrek, dumny, że wreszcie udało się tego dokonać.

Zespół, prowadzący badania w udorskim lesie, postanowił pokazać efekt swoich badań dzieciom i młodzieży z Sulisławic. Gdy krętą ścieżką przez las docieramy na miejsce, czeka na nas dr Magdalena Sudoł-Procyk, kierująca od czterech sezonów odkryciami w tym terenie. Omawia dokonane do tej pory odkrycia, pokazuje mapy, wykresy, na koniec oprowadza zwiedzających po terenie wykopalisk. Dzieci mogą wziąć do ręki ciężki kawałek krzemienia, poznać mozolną, ale ciekawą pracę archeologów i geologów.

Warto dodać, że naukowcy z UMK badali także pobliską Jaskinię Perspektywiczną, w której odkryto wielowarstwowe ślady bytności człowieka (od górnego paleolitu, aż po mezolit), który posługiwał się właśnie krzemieniem czekoladowym, a w nieodległej Kleszczowej pracownię przeróbki tego surowca w okresie Kultury Magdaleńskiej, czyli ok. 12 tys. lat p.n.e. Przypomnijmy, że prof. Cyrek uczestniczy w badaniach archeologicznych terenie Jury od wielu lat. Na naszych łamach opisywaliśmy odkryte przez niego unikalne złoża krzemienia w Załężu oraz przede wszystkim przedmioty wykonane przez człowieka sprzed 300 tys. lat w Dolinie Wodącej. Udowodnił tym samym, że Jaskinię Biśnik zamieszkiwał neandertalczyk, co wywołało w swoim czasie sporą sensację w świecie nauki.

Mamy nadzieję, że wycieczka do Doliny Udorki to niezwykle ciekawe doświadczenie dla grupy najmłodszych mieszkańców z Sulisławic. Z pewnością rozbudzi ich ciekawość i zainteresowanie archeologią, a może spowoduje, że ta dziedzina wiedzy stanie się ich życiową pasją...?