Reklama

Olkusz

 

Policjanci z Olkusza zatrzymali 17-latka, który znęcał się nad swoimi dziadkami i ojcem. Wobec podejrzanego sąd zastosował jako środek zapobiegawczy tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Trwająca od dłuższego czasu gehenna dziadków i ojca, wobec których 17-latek stosował przemoc psychiczną i fizyczną zakończyła się. Wszczynał awantury, ubliżał i groził swojej babci i dziadkowi pozbawieniem życia, znęcał się również psychicznie i fizycznie nad swoim ojcem. Kiedy o kolejnej awanturze (25.08. br.) zostali powiadomieni policjanci, natychmiast pojechali pod wskazany adres w gminie Olkusz. Nawet w trakcie policyjnej interwencji młodzieniec był agresywny, znieważał policjantów i groził pozbawieniem życia jednemu z funkcjonariuszy. Podobne sytuacje w rodzinie zdarzały się już wcześniej. Sprawca czuł się bezkarny. Pomimo wydanych wcześniej środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji i zakazu zbliżania się do osób pokrzywdzonych, nastolatek nadal awanturował się ze swoim ojcem oraz dziadkami. Podczas ostatniej interwencji został zatrzymany. Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator Prokuratury Rejonowej w Olkuszu wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 17-latka, do którego w piątek (27.08. br.) przychylił się sąd. Podejrzany usłyszał zarzuty znęcania się, gróźb karalnych, spowodowania uszczerbku na zdrowiu u swojego ojca i znieważenia policjantów. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za znęcanie się grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

czwartek, 26 sierpień 2021 06:14

Złodzieje kradną nawet buty

 

Złodzieje kradną wszystko co ma wartość. Z klatek schodowych osiedlowych bloków „znikają” wózki dziecięce, rowery, hulajnogi czy inny sprzęt sportowy, który pozostawiają właściciele bez zabezpieczenia czy odpowiedniego nadzoru. Złodzieje czekają tylko na różne okazje… W poniedziałek (23.08. br.) ofiarą kradzieży padła 47-letnia mieszkanka Olkusza. Kobieta przechowywała kilkanaście par butów w szafce i na stojakach, na jednym z pięter osiedlowego bloku. Kiedy wyszła przed południem ze swojego mieszkania, złodziej wykorzystał okazję i ukradł jej 16 par butów. Tego samego dnia kobieta złożyła zawiadomienie o kradzieży i teraz sprawą zajmuje się olkuska policja. Za kradzież  kodeks karny przewiduje o do 5 lat pozbawienia wolności.

piątek, 06 sierpień 2021 20:32

Sześć nielegalnych automatów do gier hazardowych Wyróżniony

 

100 tys. zł kary od maszyny

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu wspólnie z funkcjonariuszami Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie ujawnili i zabezpieczyli sześć automatów do gier hazardowych, które znajdowały się w jednym z lokali w Olkuszu.

3 sierpnia policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu wspólnie z funkcjonariuszami Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego weszli do jednego z lokali na terenie Olkusza. Funkcjonariusze mieli podejrzenia, że dochodzi tam do procederu urządzania nielegalnych gier hazardowych. Ich przypuszczenia szybko się sprawdziły, ponieważ podczas przeszukania pomieszczeń w lokalu natrafili na 6 nielegalnych maszyn. Urządzenia te zostały zabezpieczone dla potrzeb postępowania karno-skarbowego, jakie będzie toczyło się w tej sprawie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za urządzanie gier na automatach grożą kary w wysokości 100 tys. zł od każdej zabezpieczonej maszyny. Takiej karze podlega zarówno urządzający nielegalne gry hazardowe, jak i posiadacz lokalu, w którym taki proceder się odbywa. Za organizowanie gier hazardowych, poza wysoką grzywną, grozi również kara pozbawienia wolności do lat 3 lat.

 

Dzisiaj (21.07. br.) około godziny 15:15 w Olkuszu na drodze krajowej nr 94 na przejściu dla pieszych pijany kierowca Hondy śmiertelnie potrącił pieszego. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Po kilku minutach 48-letni kierowca został jednak zatrzymany przez dzielnicowych z Olkusza.

Do wypadku doszło na przejściu dla pieszych w pobliżu ulicy Cegielnianej w Olkuszu na drodze krajowej nr 94, na pasie ruchu w kierunku Katowic. Zaraz po otrzymaniu informacji od dyżurnego, dzielnicowi z Olkusza będący w pobliżu zdarzenia, zauważyli pojazd i natychmiast zatrzymali jego kierowcę. Przeprowadzone przez mundurowych badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca Hondy ma blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się również, że mężczyzna za jazdę po alkoholu miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązywał od 05.05.2020 roku do 05.05.2023 roku.

Niestety pomimo akcji reanimacyjnej nie udało się uratować 35-letniego mieszkańca gminy Klucze. Na miejscu wypadku pracowali policjanci, prokurator i technik kryminalistyki ustalając okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia drogowego.

Przez około 30 minut trwały utrudnienia na pasie ruchu w kierunku Katowic.

piątek, 09 lipiec 2021 07:02

Zmarł Marek Habinka, fotografik, żeglarz


Marek Habinka był swego czasu – przed ciężkim wypadkiem – częstym gościem w Galerii BWA; brał udział w wystawach Artystów Olkuskich, gdzie jego zdjęcia należały do najlepszych w swojej kategorii, ale wpadał też na wernisaże, spotkania autorskie, albo tak zwyczajnie pogadać o literaturze (uwielbiał Lema i Vonneguta), o muzyce (kochał Pink Floyd i Dead Can Dance), kinie (filmy Andrzeja Wajdy) i o żeglarstwie (pływał m.in. po Morzu Północnym). Zdarzało się, że udostępnialiśmy mu salę na sesję zdjęciowe z modelkami – raz wpadł do nas z... wanną, bo chciał zrobić zdjęcie modelki kąpiącej się w wannie z olkuskiej Emalii SA. Pięknie fotografował kobiety – na jego zdjęciach wyglądają zjawiskowo, zmysłowo – nigdy wulgarnie. Wiedział co dobre, więc lubił na przykład wytrawną sherry. Żegnamy artystę fotografii, ale przede wszystkim przyjaciela – mądrego i dobrego człowieka.

Marek Habinka. Urodzony 11 października 1950 roku w Olkuszu. Biogram Marka Habinki z katalogu Wystawy Artystów Olkuskich z 2008 roku: „Chociaż jego największym zamiłowaniem był film, to jednak fotografia stała się jego życiową pasją. Chęć uwiecznienia chwili okazała się mocniejsza od pokusy pozornej dokumentacji ruchu. Głównym motywem jego zdjęć są pejzaże: miejskie i wiejskie, a także górskie. Poza tym z zamiłowaniem uprawia fotografię portretową, sportową oraz reportaż. Współpracuje z modelkami, których fotografie wykorzystywane są w czasopismach lub katalogach mody. W tematyce fotografii sportowej szczególne miejsce zajmują wyścigi samochodowe. Fotografuje stare przedmioty i budowle, które znalazły się już na marginesie naszego widzenia. Jego twórczość dzieli się na dwa nurty: artystyczny i zawodowy. Na co dzień uprawia fotografię warsztatowo-poprawną i do folderów i zdjęć użytkowych. Programowo nie wystawiał swoich prac i nie należał do żadnych związków.” Z czasem zaczął też tworzyć intrygujące fotograficzne kolaże. Warto dodać, że w latach 1972-98 Marek pracował w Olkuskiej Fabryce Naczyń Emaliowanych, w pracowni fotograficzno - filmowej, potem przez prawie ćwierć wieku był samodzielnym fotografem. W 1980 zrobił dyplom mistrzowski w zawodzie fotografa w Chrzanowie, a w 1988 kurs fotografii reklamowej w Krakowie. W 1994 wespół z Jackiem Majcherkiewiczem, uzyskał nagrodę za reklamę (od kwartalnika krakowskiego „Marketing-Mix”). Pierwszy raz wystawił swoje prace w listopadzie 2001 roku, w Galerii Sauer Studio w Krakowie – na wystawie zbiorowej „Dzieci iluzji”, gdzie jego zdjęcia zawisły obok prac Marianny Peruń, Krzysztofa Skomskiego i Moniki Targosz. Prochy Marka Habinki spoczęły na olkuskim cmentarzu 6 lipca.

O.D.