Reklama

poniedziałek, 20 czerwiec 2022 20:50

XVII Marsz Pamięci – Olkusz 2022 Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
|||| ||||

W 80 rocznicę zagłady olkuskich Żydów w Srebrnym Mieście przygotowano cykl imprez, mających przypomnieć to tragiczne wydarzenie. W czerwcu 1942 r. podczas likwidacji przez Niemców getta w Olkuszu wywieziono z miasta ok. 3 tys. Żydów, niemal wszyscy trafili do komór gazowych KL Auschwitz-Birkenau.

Najważniejsze z uroczystości odbyły się 12 i 13 czerwca; w niedzielę, promowano monumentalną książę Krzysztofa Kocjana p.t. „Żydowski Olkusz” (wydawca Fundacja Kultury AFRONT), będącą drobiazgowym opisem żydowskiej społeczności Olkusza przed drugą wojną światową. Książkę, której wydanie sfinansowane zostało dzięki wsparciu mecenasom (Intermag Sp. z o.o., Urząd Miasta w Olkuszu, Barbara Abraham, Andrzej Ostrowski, Joanna i Michał Ostrowscy, Julia Ostrowska, Elżbieta Skrzyszowska), można już nabyć m.in. w olkuskiej księgarni przy ul. Kościuszki.

W poniedziałek, 13 czerwca, czyli dokładnie w 80 lat od chwili, gdy z Olkusza wyruszył największy transport Żydów do obozu zagłady, odbył się tradycyjny Marsz Pamięci. O godzinie 18:00 spod budynku Starostwa ruszyła grupa olkuszan oraz gości zza granicy, wśród nich potomkowie olkuskich Żydów. Prowadzącymi byli Krzysztof Kocjan i inicjator marszu Ireneusz Cieślik. Po raz pierwszy w historii Marszu Pamięci uczestnicy udali się na Rynek, gdzie Ireneusz odsłonił rollup ze zdjęciem olkuskiego rabina Moszka-Joela Hagiermana gnębionego przez niemieckich oprawców podczas Krwawej Środy 31 lipca 1940 r.

Urodzony w 1898 r. Hagierman był synem rabina Icka Pałtyka Hagermana, a tenże był przedstawicielem rodziny, która od wielu pokoleń szczyciła się wybitnymi rabinami. W tym gronie był Dawid Halewi Horowitz, uhonorowany rzadkim, zaszczytnym tytułem – gaon. Jak pisze Ireneusz Cieślik: „Gdyby nie przedwczesna śmierć, również Mosze Joel miał wszelkie dane, by zostać wielkim autorytetem talmudycznym. Mieszkał w domu przy ul. Krzywej 7. Był żonaty z Frymetą z Żarek, z którą miał trzech synów i córkę. Nikt z tej rodziny nie przeżył Zagłady”. To zdjęcie to jeden z najbardziej znanych symboli antysemickich przestępstw niemieckich. Przez lata fotografia pokazywana była przed wejściem do Jad Waszem, czyli Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu w Jerozolimie. Potomkowie olkuskich Żydów i Stowarzyszenie im. Jana Karskiego, postarali się o projekt pomnika w formie nowoczesnej tablicy ze zdjęciem przedstawiającym wydarzenie z 31 lipca 1940 roku oraz środki na realizację zadania, lecz burmistrz miasta nie dał zgody na jego montaż. Dobrze chociaż, że w ostatnich dniach przy parkingu przy ul. Bylicy i na placu przed dworcem PKP zamontowano tablice poświęcone ostatniej drodze olkuskich Żydów. Marsz zakończył się pod dworcem w Olkuszu, skąd w 1942 roku olkuscy Żydzi wyruszyli koleją do Auschwitz-Birkenau.

Czytany 93 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 20 czerwiec 2022 20:57