Jest dobrze, będzie lepiej!
Wolbromski Zakład Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej pracuje nad wieloletnim planem rozwoju, który będzie procedowany formalnie najpierw w Wodach Polskich, a potem przyjmowany przez Radę Miejską. Obejmuje on inwestycje przewidziane do realizacji ze środków własnych, czyli kwot zabezpieczonych w taryfach, a także z wykorzystaniem środków zewnętrznych. O tych ambitnych zamierzeniach oraz o wielu zrealizowanych w ubiegłym roku inwestycjach, rozmawiamy 23 stycznia z panią prezes, Magdaleną Mocny.
- W minionym roku skończyliśmy realizację dużej inwestycji na terenach wiejskich. Były to roboty związane z przebudową i rozbudową odcinków sieci wodociągowej w miejscowościach: Gołaczewy, Kąpiele Wielkie, Strzegowa i Łobzów oraz z budową odcinka kanalizacji sanitarnej w tejże miejscowości – informuje Magdalena Mocny. Wartość projektu zamknęła się kwotą 4.357.252,93 zł brutto, w tym dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 wyniosło 3.320.858,00 zł, a wkład własny 1.036.394,93 zł.
W tym roku planowana jest kontynuacja tych działań; jest już podpisana nowa umowa z samorządem Województwa Małopolskiego na kwotę 5.930.694,69 zł brutto, co stanowi całkowity koszt realizacji operacji. Projekt otrzymał sto procent dofinansowania kosztów kwalifikowanych z Planu Rozwojowego (Inwestycja B3.1.1).
- Składanie wniosków do tego konkursu miało miejsce w styczniu 2024 roku. Do marca 2025 roku było rozstrzygnięcie, ale w pierwszej turze nie udało nam się znaleźć na liście rankingowej. W drugim rozdaniu, z uwagi na zwiększenie środków przez Komisję Europejską dla KPO, zostaliśmy zakwalifikowani. W tym miesiącu została podpisana umowa, która określa szybki termin realizacji – do maja br. Jak zapewnia pani prezes, zakład jednak był już przygotowany do jej realizacji, przeprowadzając postępowania przetargowe w minionym roku.
W ramach projektu wykonane będą trzy następujące zadania inwestycyjne:
- przebudowa i budowa odcinków sieci wodociągowej w miejscowościach: Kąpiele Wielkie, Strzegowa, Dłużec, Lgota Wielka, Lgota Wolbromska, Gołaczewy (przebudowa sieci wodociągowych o długości 5,69 km oraz budowa sieci wodociągowych o długości 0,98 km),
- wdrożenie systemu sterowania i monitoringu urządzeń i sieci wodociągowych w miejscowościach: Chełm, Wierzchowisko, Poręba Dzierżna, Lgota Wielka, Zasępiec, Jeżówka,
- montaż wodomierzy ze zdalnym odczytem (wraz z systemem odczytu) w miejscowościach: Poręba Górna, Budzyń, Lgota Wielka, Zasępiec, Wierzchowisko.
Jak informuje Magdalena Mocny, zdalny odczyt wodomierzy na niektórych odcinkach sieci zaczął działać już w ubiegłym roku. W praktyce wyglądać to będzie tak, że pracownicy WZWKGKiM, wyposażeni w smartfony i odpowiednie oprogramowanie, przejeżdżając przez daną wieś, odczytują automatycznie wskazania wodomierzy, a przy okazji mają też pełen wgląd w ich pracę. Jeśli coś budzi wątpliwości (np. manipulowanie odczytami, otwieranie obudowy, niekontrolowane wycieki) pojawiają się alarmy.
W ramach projektu niektóre wsie objęte zostaną również monitoringiem sieci wodociągowej.
- Obecnie to jest standard, który w wielu ościennych gminach już funkcjonuje. U nas wdrożony został na oczyszczalni ścieków, której praca monitorowana jest przez system SCADA, z wizualizacją całego obiektu, przesyłaniem wszelkich danych pomiarowych i ich analizą. To samo docelowo będzie funkcjonować w skali całej sieci wodociągowej – wyjaśnia pani prezes.
- Podchodzimy do tematu globalnie i kompleksowo. Czyli – na wytypowanym obszarze, do tej pory najbardziej awaryjnym, przebudowujemy rurociągi, wymieniamy wodomierze ze zdalnym odczytem i opomiarowujemy sieć, żeby mieć całościowy podgląd jej funkcjonowania, monitorować wycieki itd. Wszystkie te działania mają służyć prawidłowej pracy całego systemu i diagnostyce.
Docelowo system monitoringu ma objąć całą sieć wodociągową na terenie gminy. Ma on dwa główne cele. Po pierwsze kontrolować parametry pracy rurociągów, po drugie – analizować i wskazywać miejsca wycieków oraz awarii.
A w tej chwili stanowi to spory problem, bowiem starty z tego tytułu sięgają nawet 30 procent. To zresztą dobitnie wskazuje, że sieć wymaga przebudowy, a najczęściej po prostu, wymiany. I wszędzie tam, gdzie jest to robione, wielkość start gwałtownie maleje. Warto więc inwestować.
Duża część tych prac realizowana jest z wykorzystaniem środków zewnętrznych, ale wiele z nich udaje się wykonać w ramach środków własnych i własnymi siłami. Spółka dysponuje brygadą eksploatacyjną, która może tego typu prace wykonywać. Tak było np. podczas przebudowy wschodniej pierzei Rynku, gdzie niezbędne prace wykonali sami pracownicy. W ubiegłym roku wymieniona również została sieć wodociągowa na ul. Krakowskiej w Wolbromiu oraz w Lgocie Wolbromskiej, dzięki wsparciu finansowemu Gminy Wolbrom. Wiadomo: wymiana infrastruktury przy modernizacji nawierzchni jest jak najbardziej zasadna.
dzień dzisiejszy
Oczyszczalnia ścieków pracuje prawidłowo, pomimo tego, że zwiększyła się ilość ścieków dowożonych beczkami. Wspólne działanie z gminą, kontrole na terenach nieskanalizowanych, akcje informacyjne dają efekty. To duży plus jeżeli chodzi o ochronę zasobów wód podziemnych, natomiast taki jednorazowy zrzut niesie większe stężenia niż w typowych ściekach, które napływają do oczyszczalni.
- To jest pewne wyzwanie technologiczne, ale dajemy radę i jakość ścieków oczyszczonych jest na poziomie pozwoleń wodno-prawnych, spełnia zarówno te pozwolenia, jak i wymogi dyrektywy Unii Europejskiej. Spółka kontroluje też na bieżąco jakość ścieków przemysłowych – zapewnia moja rozmówczyni.
Pytam przy okazji o sprawę, która zawsze budzie wiele kontrowersji i co jakiś czas wraca w dyskusji – zadłużenie spółki.
- Ono jest, bowiem cały czas spłacamy zobowiązania wynikające z modernizacji oczyszczalni. Przy tej inwestycji beneficjentem dofinansowania była spółka i to ona zaciągnęła pożyczkę w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska na pokrycie wkładu własnego. W związku z tym co kwartał spłacane jest z tego tytułu zobowiązanie. Mogę mimo tego zapewnić, że sytuacja finansowa spółki jest stabilna. Wykonuje ona we właściwy sposób wszystkie zadania własne powierzone przez gminę. Nie ma zakłóceń dostaw wody, odbioru ścieków, ale także realizowane jest utrzymanie dróg, porządku, czystości. Sama spółka bardzo dynamicznie się rozwija, porządkuje organizacyjnie i prawnie.
Jest to możliwe dzięki odbudowie zasobów ludzkich i powiększaniu bazy sprzętowej (m.in. zakupionego pod koniec roku samochodu ciśnieniowego do czyszczenia sieci kanalizacyjnej, a wcześniej samochodu do wywozu nieczystości płynnych, koparki, samochodu ciężarowego, osprzętu do zimowego utrzymania dróg). Zdaniem pani prezes, konsolidacja wszelkich zadań z zakresu gospodarki komunalnej w jednym przedsiębiorstwie jest słuszna – pozwala właściwie wykorzystać potencjał, przyspiesza proces decyzyjny, minimalizuje koszty i ułatwia klientom załatwianie bieżących spraw. Choć od roku mogą oni już korzystać ze specjalnej aplikacji eBOK, platformy podobnej do tych, jakie oferują dostawcy energii elektrycznej czy gazu, za pośrednictwem której mogą opłacać faktury za wodę, sprawdzać jej zużycie i wiele innych rzeczy.
plany na przyszłość
- Zleciliśmy też i została już wykonana koncepcja budowy kanalizacji w obrębie całej gminy na terenach wiejskich. Zostały określone te miejscowości, gdzie budowa takiej sieci miałaby sens, jeżeli chodzi o ilość nieruchomości, które mogłyby się podłączyć. Ale oczywiście ta kwestia wiąże się z dużymi wydatkami finansowanymi, zarówno jeżeli chodzi o projekty, jak i samo wykonanie.
Trzeba zdecydować w którym kierunku pójdziemy, bo to są potężne koszty inwestycyjne, które potem przekładają się na taryfę. Czyli z jednej strony mamy pewne uwarunkowania związane chociażby z ekologią i ochroną wód podziemnych, z drugiej strony mamy koszty, które trzeba ponieść.
Te fragmenty, czy te miejscowości, które zostały wytypowane, są kompromisem pomiędzy tymi wszystkimi uwarunkowaniami – możliwościami przesyłu, ilościami przepompowni, ale przede wszystkim efektywnością ekonomiczną, na co wpływ mają przede wszystkim ilości nieruchomości, które fizycznie mogą się podłączyć do kanalizacji.
Pytanie: czy będą możliwości pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania na tak ambitne zamierzenia? zostaje na razie bez odpowiedzi...
modernizacja i rozwój
- Czyli wolbromska gospodarka komunalna rozwija się i modernizuje? – podsumowuję.
- Tak, korzystając z własnych środków i zasobów, jak również sięgając po środki zewnętrzne. Mamy złożony wniosek aplikacyjny w ramach cyberbezpieczeństwa sieci wodociągowych, co jest kolejnym wymogiem wynikającym z dyrektyw unijnych, a także staramy się o wsparcie projektu umożliwiającego wykorzystanie osadów ściekowych do produkcji nawozu – informuje Magdalena Mocny.
Obecnie osad ten jest odbierany przez firmę zewnętrzną, ale pani prezes pokazuje dwa słoiczki z granulatem, który został już wytworzony, jest po próbach technologicznych i badaniach biologicznych. Gdyby udało się pozyskać finansowanie takiego przedsięwzięcia, na terenie oczyszczalni mogłaby powstać instalacja do produkcji granulatu, będącego gotowym nawozem do zastosowania w rolnictwie lub ogrodnictwie. To wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego, która m.in. powinna minimalizować produkty uboczne, starać się modernizować obiekty przemysłowe i komunalne w kierunku samowystarczalności pod względem energetycznym.
Planów i zamierzeń na najbliższe lata więc nie zabraknie. Zostaje zatem życzyć wytrwałości, pieniędzy i... trochę szczęścia.
