Reklama

wtorek, 11 luty 2025 06:32

Wolbromski sztab WOŚP podlicza zbiórkę

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
||| |||

 

Wolbromski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, utworzony przy Stowarzyszeniu Motocykliści Wolbromscy, przeliczył pieniądze ze wszystkich puszek naszych wspaniałych wolontariuszy oraz z puszek firmowych. Kwota jaka została zebrana na potrzeby hematologii i onkologii dziecięcej, to (na dzień 29 stycznia): 182.756,76 zł. Choć, póki co, to nieco mniej niż przed rokiem, po raz kolejny całą akcję trzeba uznać za wielki sukces.

 

Jak informuje Tomasz Płaszczyk, prezes stowarzyszenia, wpłaty na konto i aukcje jeszcze trwają, więc ostateczną sumę zebranych pieniędzy poznamy pod koniec lutego lub na początku marca. A można było wylicytować np.: piłkę z podpisami piłkarzy Wisły Kraków 2006, oficjalną koszulkę Kamila Glika z sezonu 24/25, oryginalny zegar Hakuichi, obraz Jimmy Hendrix i in. Już teraz jednak wiadomo, że wolontariusze do swych puszek zebrali prawie 10 tysięcy złotych więcej niż przed rokiem.

Wśród wielu firm, instytucji, spółek, szkół, sklepów, grała z nami również gmina Żarnowiec, która dołożyła swoją cegiełkę w kwocie 27.857 zł, mając 16 wolontariuszy, 4 puszki stacjonarne i finał w Gminnym Ośrodku Kultury Sportu i Turystyki. To też spory sukces.

Trzeba podkreślić, że wolbromski sztab, oprócz organizacji samego finału Wielkiej Orkiestry, co roku proponuje wiele imprez towarzyszących. W tym roku było podobnie. Cały grudzień i połowa stycznia upłynęły na przygotowaniach i organizacji turniejów, imprez prozdrowotnych, akcji oddawania krwi i wielu innych wydarzeń, podczas których promowano ideę WOŚP, zbierano datki do puszek i sprzedawano gadżety.

Warto zwrócić też uwagę na ogromne zaangażowanie wszystkich niemal szkół z terenu gminy Wolbrom oraz przede wszystkim na pracę 85 wolontariuszy, prawie wyłącznie ludzi młodych, kwestujących w wielu miejscach i pomagających w przeprowadzeniu całej akcji. Jak wspomina Tomasz Płaszczyk, zgłosili się błyskawicznie, w ciągu 24 godzin od chwili ogłoszenia naboru w listopadzie.

- Wszystko przebiegało sprawnie i spokojnie. Nasi mieszkańcy podeszli do zbiórki bardzo poważnie, pozytywnie reagowali, chętnie wrzucali pieniądze do puszek i nie czuło się tej niechęci, która czasami towarzyszyła orkiestrze w innych miejscowościach – mówi szef sztabu nr 4928, przypominając jedynie o drobnym incydencie z kradzieżą banera na rogu ulic 1 Maja i Słonecznej, co zdarzyło się po raz pierwszy, od kiedy Stowarzyszenie Motocykliści Wolbromscy organizuje finał.

- Podchodzimy do całej organizacji i wszystkich spraw bardzo spokojnie, gdyż mamy już za sobą spore doświadczenie. Wiemy, że będzie dobrze, choć wiadomo, podczas organizacji tak dużej imprezy zawsze coś może nie wyjść, ale nie przejmujemy się tym, tylko robimy swoje. Mamy zawsze przed sobą główny cel naszych działań – zbiórkę pieniędzy na szczytny cel ratowania zdrowia. To nam przyświeca i nie przejmujemy się krytyką czy hejtem, choć muszę przyznać, że w Wolbromiu nie mamy z tym do czynienia – uspokaja Tomek.

Wypada tylko pogratulować. Organizatorom i wszystkim mieszkańcom. Tak trzymać!

 

* * *

Serdecznie dziękuję,

jako szef sztabu, w imieniu fundacji WOŚP – wszystkim zaangażowanym w to cudowne wydarzenie. W pierwszej kolejności członkom sztabu, złożonego w większości z osób związanych ze Stowarzyszeniem Motocykliści Wolbromscy oraz z przyjaciół, którzy grają z nami od wielu lat. Sztab, to ludzie tworzący jedną wielką, lokalną WOŚP-ową rodzinę, bez której Orkiestra nie miałaby prawa zagrać. Radość i otwartość na czynienie dobra sprawia nam przyjemność. Finałowy wynik i światełko do nieba, zmieniają wielotygodniowe poświęcenie i wszelkie zmęczenie w niesamowity triumf szczęścia.

Dziękujemy wszystkim ludziom wspierających WOŚP, to Wy dajecie siłę i energię do działania naszego sztabu.

Dziękujemy sponsorom za każdą złotówkę wsparcia 33 finału WOSP w Wolbromiu, oraz wszystkim działającym z nami szkołom, instytucjom, firmom, sklepom, służbom, klubom za całe dobro, które zrobiliście: zbiórki, festyny, zabawy, tańce, śpiewy, kwesty, puszki stacjonarne itd.

Kolejny rekord padł w puszce Fitnes Klubu Balans – ponad 15 tys. zł. Gratulacje!

Pomaganie jest dziecinnie proste.

Z wyrazami ogromnego szacunku dla każdej osoby, która nas wsparła, ale także dla tych, którzy nas nie wspierają i nie przeszkadzają w działaniu.

Tomasz Płaszczyk

 

Czytany 915 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 11 luty 2025 06:40