niedziela, 28 marzec 2021 08:48

Dlaczego nieczynna jest kasa w UMiG ? Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
||| |||

Gotówka jest passé

Czytelnicy, zwłaszcza starsi, którzy nie korzystają z komputera lub z jego obsługą mają problemy, pytają – dlaczego w wolbromskim Urzędzie Miasta i Gminy kasa jest całkowicie zamknięta? Czy nie można byłoby otworzyć ją, chociażby tylko w ograniczonym zakresie, by umożliwić regulowanie podatków i różnych opłat gotówką? Tak, jak to się dzieje w niektórych okolicznych urzędach.

Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta. Wprowadzone ostatnio obostrzenia związane z pandemią COVID-19 narzucają instytucjom obowiązek pracy zdalnej. Fizycznie w urzędach mogą przebywać właściwie tylko pojedyncze osoby, które są autentycznie niezbędne do zapewnienia ciągłości ich funkcjonowania. Dopóki rząd nie zniesie tych obostrzeń, szansa na uruchomienie kasy jest nikła.

Ponadto – kasa w wolbromskim urzędzie jest usytuowana wyjątkowo niekorzystnie, biorąc pod uwagę zalecenia epidemiczne. Centralne jej położenie w holu, który jest głównym ciągiem komunikacyjnym, wiąże się z ryzykiem przenoszenia wirusów między osobami oczekującymi przed okienkiem. Skarbnik Edyta Żuchowicz-Reszka przypomina podobną sytuację sprzed roku, kiedy po otwarciu kasy od razu pojawił się przed nią istny tłum. Zwraca uwagę, że w niektórych okolicznych urzędach udało się w określonych godzinach otworzyć okienka, ale tam są one w pobliżu wejścia do budynku i interesanci nie muszą przemieszczać się po korytarzach. W Wolbromiu tak nie jest.

- My także ubolewamy nad tą sytuacją, bowiem widzimy, że w okresach, kiedy kasa jest zamknięta, obserwujemy mniej wpłat na konto gminy – tłumaczy pani skarbnik. - Część mieszkańców czeka po prostu z opłatami na czas, kiedy będzie mogła to zrobić gotówka w kasie. Wtedy prawdopodobnie wszystkie zaległości zostaną wpłacone. Prosząc o wyrozumiałość, zapewnia, że urzędnicy też są bardzo zmęczeni całą tą sytuacją.

Dokładnie odwrotnie jest w naszych przedszkolach, gdzie opłaty przyjmowane są wyłącznie gotówką. Dla wielu rodziców jest to niepotrzebne utrudnienie i strata czasu. Oni z kolei woleliby przelać wyliczone kwoty na konto. Z wyjaśnień pani skarbnik wynika, że w tym wypadku to z kolei wprowadziłoby spore zamieszanie. Część osób bowiem z pewnością dalej wpłacałaby gotówką, a część na konto gminy. A pieniądze te są przeznaczane wyłącznie na zakup produktów spożywczych potrzebnych do przygotowania posiłków. Gotówka ułatwia w tej sytuacji pracę intendentkom i nie powoduje niepotrzebnego zamieszania.

Zatem – dla jednych operowanie gotówką jest niezbędne, dla innych wręcz uciążliwe...

 

Czytany 206 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 01 kwiecień 2021 06:53