Reklama

sobota, 29 luty 2020 11:05

Przeprowadziła konserwację 17 szat liturgnicznych

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
||| |||

Czy jest w muzeum lekarz?

Ma na imię Barbara. Jest „chirurgiem”. Po co ten cudzysłów? Bowiem mamy do czynienia z lekarzem nietypowym. Pani Kalfas jest krakowskim konserwatorem z długoletnim stażem. Dla Miechowa przeprowadziła konserwację siedemnastu szat liturgicznych w latach 2002-2008. Były to między innymi: ornaty (w liczbie pięciu sztuk), kapa, manipularz oraz bursa i rękawiczki. Niewielu wie, że niezwykle szanowana w swojej procesji restauratorka w walny sposób przyczyniła się także do powstania Muzeum Ziemi Miechowskiej. A stało się to w 2003 roku podczas jubileuszowej XX edycji Sacroexpo w Kielcach.

Spotkanie z Barbarą Kalfas miało miejsce 15 lutego 2020 roku w Muzeum Ziemi Miechowskiej. Rozpoczął je wykład przybyłego gościa, dotyczący pracy nad ocalałymi szatami liturgicznymi oraz znaczeniu zabiegów konserwacyjnych dla sztuki. Widzowie (wśród nich między innymi dyrektor Muzeum Włodzimierz Barczyński, a także proboszcz ksiądz Franciszek Siarek) dowiedzieli się, jak ogromną wartość miały tkaniny w dawnych czasach. Dość powiedzieć, że dziś stanowiłoby to kwotę równoznaczną z luksusowym samochodem... Jak informowała Kalfas – „konserwacja może wiele zmienić w postrzeganiu sztuki. Jest to przede wszystkim umiejętność myślenia, pracy z zabytkiem”. A praca to niełatwa, bowiem za wroga ma najskuteczniejszego mordercę w historii – czas. Kilkusetletnie dzieła sztuki bywają częstokroć w gorzej niż opłakanym stanie. Na dodatek badacze nierzadko muszą opierać się tylko na samych przypuszczeniach, bowiem źródła mogą być już zupełnie „wyschnięte”. Ale nawet to nie załamuje konserwatorów. - W przypadku tkanin ekspozycja jest niezwykle ważna. Odpowiednio zaprezentowane robią ogromne wrażenie! – mówiła pani Barbara. A końcowy efekt żmudnych działań jest już wystarczającą nagrodą.

Czytany 246 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 24 styczeń 2021 12:34