Reklama

poniedziałek, 30 sierpień 2021 20:51

Piłka Nożna. Małe derby powiatu miechowskiego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
|||||||| ||||||||

 

Drugie w sezonie, pierwsze u siebie…

Pogoń Miechów zaczyna pomalutku zmazywać plamę z premierowej kolejki rozgrywek olkuskiej A klasy, kiedy to w słabym stylu uległa u siebie Pilicy Wierbka 0:1. 29 sierpnia w starciu ze Strażakiem Przybysławice gospodarze na wpadkę już sobie nie pozwolili. Gościom nie pomogła nawet obecność (na suto zastawionych publicznością trybunach) wójta gminy Gołcza Lesława Blachy, choć niezwykle młoda kadra Marka Machnika stawała niezwykle dzielnie. W małych derbach powiatu miechowskiego triumfowali ostatecznie bardziej doświadczeni podopieczni Andrzeja Sendera.
    Nie zaczęło się jak u Hitchcocka. Metaforycznego trzęsienia ziemi bowiem nie było. A przynajmniej nie w początkowej fazie spotkania. Wojciech Jajkiewicz musiał wykazać się dopiero w 24. minucie, gdy odbił do boku futbolówkę po uderzeniu z dystansu świeżego nabytku „Gryfitów” – Nigeryjczyka Marcelo Oladoi. Później mocno postraszył przyjezdnych Szych. Piłka po rykoszecie nieznacznie minęła okienko bramki Strażaka. W 32. minucie padł pierwszy gol w tym meczu – fenomenalną akcją kombinacyjną popisali się przy rzucie wolnym Oladoja oraz Byrski. Kapitan miechowian zacentrował, a Dudek efektownie otworzył wynik. Tuż przed gwizdkiem zapraszającym zespoły do szatni popularny „Szyszka” wywalczył rzut karny. Do „gały” ustawionej na jedenastym metrze podszedł Byrski i podwyższył na 2:0.
    Po przerwie niczym wściekły zwierz rzucili się do odrabiania strat goście. Defensywa Pogoni nie pozwalała jednak przeciwnikowi na wiele. Gdy w 56. minucie Olesiński dobił uderzenie Oladoi (ten wcześniej rozhuśtał poprzeczkę), wydawało się, że już nic strasznego piłkarzy Andrzeja Sendera nie dotknie. Tymczasem po przebojowym wejściu Rolki zrobiło się 1:3 (zawodnik wzorcowo minął golkipera i posłał futbolówkę do pustej bramki), a dwie minuty później sam na sam z Ciemierą znalazł się Bętkowski (zbyt mocno wypuścił sobie jednak piłkę). Na więcej tego dnia Strażaka z Przybysławic nie było wszakże stać. Warto jeszcze dodać, iż w 85. minucie jeden z najlepszych w zespole – Rafał Dudek – wywalczył kolejny dla Pogoni rzut karny. Na murawie nie było już wtedy Byrskiego i do „wapna” podszedł Oladoja. Efekt – uderzenie w prawy róg, nad spojeniem. Ostatnia akcja pojedynku należała do lubianego przez miejscowych kibiców Maniaka. Skończyło się na, delikatnie pisząc, nieudanym strzale. Miechów z drugą wiktorią w sezonie, Przybysławice na swoją muszą poczekać.

Mecz 3. kolejki olkuskiej A klasy (29.08.2021):
Pogoń Miechów – Strażak Przybysławice 3:1 (2:0)

Bramki: Dudek 32’, Byrski 45’+1’ (karny), Olesiński 56’ – Rolka 62’
Pogoń: Ciemiera – Dudek (88’ Kosałka), Sender, Wieczorek, Olasiński, Oladoja, Niang, Mazur (76’ Maniak), Byrski (kapitan; 76’ Rędziak), Żarnowiecki (60’ Farcik), Szych (66’ Walczak)
Trener: Andrzej Sender
Strażak: W. Jajkiewicz – Szumera, K. Kucharski, Amieliszko, Paweł Dudek (78’ Fira), K. Jajkiewicz, Dyrda (kapitan; 88’ Krzyżek), Rolka, Kulisa (78’ P. Kucharski), Piotr Dudek (61’ Żaba), Bętkowski (88’ Walczak)
Trener: Marek Machnik
Żółte kartki: Maniak, Oladoja, Szych – Kulisa, Rolka
Sędziowali: Kamil Tyliba jako arbiter główny oraz asystenci: Paweł Opala i Jakub Liszka (Kolegium Sędziów Olkusz).

Czytany 954 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 sierpień 2021 21:13