Tu na razie jest ściernisko...

…i na tym ściernisku, położonym przy drodze powiatowej z Łobzowa do Swojczan, 6 września Stowarzyszenie Hodowców Małopolskich Koni Wyścigowych zorganizowało pierwszą w tym roku imprezę plenerową. Wydawało się, że pandemia koronawirusa, niepewna pogoda i słabe – nie licząc oczywiście całostronicowej zapowiedzi w Wieściach – nagłośnienie nie przełoży się na duże zainteresowanie ze strony mieszkańców, a tu niespodzianka! Samochody zajęły pobocze na długości kilkuset metrów i widzów było naprawdę sporo. Być może brak od kilku miesięcy jakichkolwiek imprez plenerowych spowodował tak duże zainteresowanie agro-sporto-hipo-edukacją (jak określa je pomysłodawca Jacek Soska), a może po prostu wyścigi powoli zyskują coraz większą rzeszę miłośników?

W biegu kłusaków GRAND PRIX ŁOBZOWA, puchar i nagrodę pieniężną ufundowaną przez radnego Zdzisława Pasicha odebrał powożący Jerzy Pandel (klacz Felina Fugas, właściciel Władysław Pandel) ze stajni Panderoza w Porębie Dzierżnej. Drugie miejsce zajął Stanisław Rzadkosz (klacz Furnika jego własności), a trzecie powożący Robert Miś (klacz Vendetta, właściciel Władysław Pandel).

Młodzież lub dzieci z opiekunami jak zwykle mieli możliwość skorzystania z bezpłatnych przejażdżek na kucykach. Zainteresowanie tą formą rekreacji i poznawania zalet hippiki było duże, a kolejka chętnych do sprawdzenia swych sił w siodle była czasami bardzo długa.

Można było też podziwiać pięknie konie rasy małopolskiej, gdy oczekiwały w boksach na swe gonitwy, można było wreszcie zabawić się w typowanie wyników poszczególnych wyścigów. Dla tych, którzy mieli szczęście lub okiem znawcy dobrze ocenili szanse poszczególnych rumaków, organizatorzy mieli przygotowane gadżety.

Poseł i minister Jacek Osuch, który nie zdołał dotrzeć do organizatorów i wręczyć osobiście pucharów oraz nagród z powodu ilości zaparkowanych wzdłuż drogi samochodów, gratulował dobrego pomysłu. Stwierdził, iż „warto popracować już teraz, by impreza była cykliczna”. Jego zdaniem brakowało jedynie parkingu z prawdziwego zdarzenia oraz cateringu.

- Dla takich chwil warto żyć – podsumował imprezę w TVP Kraków Jacek Soska.

 

Będzie drożej, ale i tak najtaniej w powiecie

Od 1 września mieszkańcy gminy Wolbrom zapłacą 21 zł miesięcznie od osoby za odbiór śmieci. Na zniżki mogą liczyć tylko gospodarstwa, w których zamieszkuje powyżej 5 osób, a od 1 października wyłącznie osoby uprawnione, posiadające Kartę Dużej Rodziny, bo takie zmiany planowane są w znowelizowanej uchwale Rady Miejskiej. Wzrost opłat o 40% w stosunku do poprzednio obowiązujących, jak tłumaczą władze samorządowe, spowodowany jest wzrastającymi kosztami funkcjonowania firm świadczących tego typu usługi, dużymi zmianami w systemie recyklingu i segregacji oraz rosnącą ilością produkowanych odpadów. Niewielkim pocieszeniem może być fakt, że we wszystkich gminach powiatu olkuskiego ceny są jeszcze wyższe – od 1 do 7 zł. Trzeba także zaznaczyć, że ceny te dotyczą mieszkańców, którzy wywiązują się z obowiązku selektywnej zbiórki odpadów. Jeśli tego nie robią, stawka podstawowa może wzrosnąć dwukrotnie.

Dla porównania, stawki obowiązujące w innych gminach powiatu:

Bolesław - 22 zł

Bukowno - 28 zł

Klucze - 24,50 zł

Olkusz - 22 zł (stawka wynikająca ze starej umowy, która kończy się we wrześniu br.).

Trzyciąż - 23 zł

Odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych z terenu Miasta i Gminy Wolbrom nadal zajmował się będzie Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. w Bolesławiu, który w przeprowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, przedstawił najkorzystniejszą ofertę. Cena ofertowa zamówienia opiewa na kwotę 5.711.211,42 zł brutto.

Jak to było sto lat temu?

1 sierpnia na polach rolników z Sulisławic zorganizowano plenerowe widowisko obrzędowe pt. „Jak to drzewiey w żniwa bywało”, które dzień wcześniej filmowała Telewizja Polska. Scenariusz, przygotowany na podstawie wywiadów z najstarszymi mieszkańcami wsi oraz dostępnych źródeł, opracowała i całość reżyserowała Lidia Musiał – prezes Stowarzyszenia KGW Gminy Wolbrom „Kłos”. Projekt wsparty finansowo przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, miał za zadanie promocję regionu, w tym sąsiadującą z Sulisławicami gminę Gołcza. Jak tłumaczy nam pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia, to tutaj przebiega granica między krakowiakami zachodnimi, a wschodnimi. Tych pierwszych reprezentowały koła z terenu gminy Wolbrom, tych drugich – zaprzyjaźnione KGW „Z Alei Kasztanowej”. Z tej okazji wójt Lesław Blacha przekazał paniom z Trzebienic nowe stroje ludowe i wspierał to ciekawe wydarzenie.

- Inspiracją dla naszego pomysłu była działalność Władysława Wołkowskiego, mistrza wikliny z Sulisławic, który w 1925 roku utworzył tutaj amatorski teatr, funkcjonujący przez 40 lat. Jestem zafascynowana działalnością tego człowieka, wszechstronnie utalentowanego, zwanego Michałem Aniołem Wikliny. Chcąc ożywić pamięć o nim, stworzyłam scenariusz, który przeniósł nas w czasy przedwojenne. W 1927 roku Ignacy Mościcki w swej posiadłości w Spale urządził ogólnopolskie dożynki, a rok później zorganizowano je z wielkim rozmachem. W tamtych wydarzeniach uczestniczyli też krakowiacy z naszego terenu, dlatego chcieliśmy nawiązać do tamtych wydarzeń, tamtej atmosfery. Stąd dbałość o szczegóły naszego spektaklu plenerowo-obrzędowego – opowiada jego pomysłodawczyni.

Organizatorzy zapraszają do obejrzenia tego niezwykłego widowiska na antenie TVP Kraków 19.08.2020 w godzinach wieczornych.

https://krakow.tvp.pl/49472689/atrakcje-turystyczne-w-sulislawicach-i-gminie-golcza

Koniec 40-letniej prowizorki…

Tymi słowami minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział budowę wiaduktu nad przejazdem kolejowym LHS w Uniejowie Rędziny, odpowiadając tym samym na zintensyfikowane działania w tej sprawie władz powiatu miechowskiego, wspieranych przez samorządowców gminy Charsznica i monity okolicznych mieszkańców.

Utworzony 40 lat temu przejazd tymczasowy, przecinający linię kolejową LHS w Uniejowie Rędzinach, utrudnia życia nie tylko mieszkańcom, ale też samorządowcom i drogowcom. 4 dekady temu przy budowie LHS-ki w planach była przewidziana budowa wiaduktu. Jednakże okazało się, że na planach się skończyło. Tymczasowy przejazd stał się tymczasowym tylko z nazwy. Kolejne kierowane przez lata korespondencje do PKP i rządzących na wyższym szczeblu, nie przynosiły rezultatów. W tym miejscu zanotowano wiele zdarzeń drogowych. Dochodziło nawet do sytuacji, gdy podczas śnieżnych zim, uczniowie korzystający z dowozu do szkół musieli pchać autobus, by wyskrobał się po stromej, krętej drodze.

Bariery zlikwidowane

W lipcu i sierpniu tego roku w Zespole Szkół przy ulicy Skalskiej zrealizowany zostanie drugi etap dostosowania budynku szkoły do potrzeb osób niepełnosprawnych. Całkowity koszt inwestycji wyniesie niemal 140 tys. złotych, w tym dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w wysokości 55%, a powiatu olkuskiego 45% kosztów inwestycji. Zamontowana zostanie kolejna platforma przyschodowa oraz wymienione będą drzwi do wszystkich sal lekcyjnych.

Celem inwestycji jest dokończenie przystosowania budynku szkoły do wymagań i potrzeb osób niepełnosprawnych poprzez likwidację barier architektonicznych w taki sposób, by osoby na wózkach inwalidzkich mogły swobodnie przemieszczać się po budynku. Konieczne jest zatem zamontowanie jeszcze jednej platformy przyschodowej, umożliwiającej dotarcie uczniów niepełnosprawnych do suteryny, w której znajduje się szatnia oraz cztery sale lekcyjne, w tym dwie komputerowe, co może okazać się szczególnie istotne, gdyby osobą niepełnosprawną był uczeń Technikum Informatycznego. Ponadto niezwykle ważna jest wymiana drzwi do sal lekcyjnych zgodnie z obowiązującymi właściwymi przepisami dla funkcjonowania osób niepełnosprawnych w budynkach użyteczności publicznej. Będą to nie tylko drzwi o wymaganej szerokości, ale także antypaniczne, co zwiększy bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających w budynku szkoły w przypadku konieczności ewakuacji.
Warto również przypomnieć, że Zespół Szkół w Wolbromiu od wielu lat ściśle współpracuje z wolbromskim OREW w ramach realizacji wspólnych projektów edukacyjnych i integracyjnych. Likwidacja barier architektonicznych umożliwi podopiecznym ośrodka pełną swobodę w poruszaniu się po budynku szkoły, a co za tym idzie, ich jeszcze lepszą integrację z młodzieżą ZS w Wolbromiu i pełniejszą realizację wspólnych działań obu jednostek.

 

Przebój Wolbrom uległ Wieczystej Kraków 0:5

W środowe popołudnie, 8 lipca, przy padającym deszczu i sporej ilości kibiców, piłkarze Przeboju Wolbrom musieli uznać wyższość kolegów z Wieczystej, przegrywając finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu aż 0:5. Trudno było nie zauważyć znacznej przewagi w wyszkoleniu, szybkości i ograniu piłkarzy z Krakowa, choć pierwsza część meczu była dość wyrównana. Piłkarze Przeboju starali się jak mogli, by dorównać utytułowanym kolegom - nastawieni na defensywę, szukali okazji do kontry. Po utracie pierwszej bramki w 26 minucie i zaraz potem drugiej w 32 minucie, było jasne, że przewaga gości będzie się już tylko powiększać...
Mimo wszystko - duże brawa za chęć i ambicję do gry w trudnych warunkach.

środa, 01 lipiec 2020 15:30

Wybory prezydenckie w powiecie olkuskim

Duża frekwencja mimo epidemii

Gdyby o wyborze prezydenta RP decydowali tylko mieszkańcy gminy Wolbrom, Andrzej Duda byłby już zwycięzcą. Uzyskał bowiem w głosowaniu 28 czerwca 57,60% głosów. Jeszcze większą przewagę odniósł w gminie Trzyciąż, gdzie poparło go 69,56% wyborców. W pozostałych gminach powiatu olkuskiego obecny prezydent wprawdzie wygrał, ale nigdzie nie uzyskał większości.

Biorąc pod uwagę cały powiat olkuski, Andrzeja Dudę poparła prawie dokładnie połowa mieszkańców, którzy w ostatnią niedzielę wrzucili do urn wyborczych ważne karty. Głosowało na niego 29.616 wyborców, co dało wynik 50,22%. Niemal dokładnie o połowę mniejsze poparcie uzyskał Rafał Trzaskowski – 14.791 głosów przeliczyło się na 25,08%. Na trzecim miejscu, podobnie jak w całym kraju i Małopolsce, uplasował się kandydat niezależny Szymon Hołownia. Jego wynik w powiecie – 7.238 głosów, to 12,27%. Czwarte miejsce zajął lider Konfederacji Krzysztof Bosak, na którego postanowiło zagłosować 4.189 wyborców, co dało mu wynik procentowy na poziomie 7,10%. Kandydat ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, uzyskał zaufanie 1.469 wyborców (2,49%), a popierany przez partie lewicowe Robert Biedroń 1.231 głosów, czyli 2,09%. Warto zauważyć, że prawie we wszystkich gminach powiatu kolejność sześciu pierwszych kandydatów była taka sama, jak na szczeblu ogólnopolskim. Jedynie w gminach Bolesław i Bukowno Robert Biedroń zajął pozycję o jedno oczko wyższą niż Władysław Kosiniak-Kamysz.

Drugą grupę stanowią kandydaci, którzy uzyskali poparcie poniżej jednego procenta. W tym gronie najlepiej wypadli Stanisław Żółtek – w powicie olkuskim głosowało na niego 140 wyborców (0,24%) i Marek Jakubiak, który uzyskał 111 głosów (0,19%). Odnotujmy jeszcze, że na Waldemara Witkowskiego głosowało 81 wyborców, Pawła Tanajno 68, a na Mirosława Piotrowskiego 37.

Frekwencja w powiecie wyniosła 66,79% i była nieco mniejsza niż w całej Małopolsce, gdzie do lokali wyborczych udało się 67,22% uprawnionych do głosowania. Spośród gmin najwięcej wyborców głosowało w Olkuszu – 68,81%, następnie w Kluczach – 67,05%, Trzyciążu – 65,92%, Wolbromiu – 65,60%, Bukownie 64,36% i Bolesławiu – 61,61%.

Duże poparcie dla urzędującego prezydenta

Gdyby o wyborze prezydenta RP decydowali tylko mieszkańcy gminy powiatu miechowskiego, Andrzej Duda byłby już zwycięzcą. Uzyskał bowiem w głosowaniu 28 czerwca pond 50% poparcia we wszystkich gminach. Największą przewagę odniósł w gminie Kozłów, gdzie poparło go 71,71% wyborców; niewiele mniejszym poparciem cieszył się w gminie Racławice. Tam krzyżyk w kratce przy jego nazwisku postawiło 69,52% głosujących.

Biorąc pod uwagę cały powiat miechowski, Andrzeja Dudę poparło 14.950 mieszkańców, którzy w ostatnią niedzielę wrzucili do urn wyborczych ważne karty. Dało to procentowy wynik na poziomie 61,50%. Zdecydowanie mniejsze poparcie uzyskał Rafał Trzaskowski – 3.937 głosów przełożyło się na 16,20%, zatem niemal połowę mniejsze niż w całej Polsce. Na trzecim miejscu, podobnie jak w całym kraju i Małopolsce, uplasował się kandydat niezależny Szymon Hołownia. Jego wynik w powiecie – 2.117 głosów, to 8,71%. Czwarte miejsce zajął lider Konfederacji Krzysztof Bosak, na którego postanowiło zagłosować 1.488 wyborców, co dało mu wynik procentowy na poziomie 6,12%. Kandydat ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, uzyskał zaufanie 1.221 wyborców (5,02%), a popierany przez partie lewicowe Robert Biedroń 393 głosów, czyli 1,62%. Warto zauważyć, że prawie we wszystkich gminach powiatu kolejność sześciu pierwszych kandydatów była taka sama, jak na szczeblu ogólnopolskim. Jedynie w gminach Słaboszów i Racławice na trzecim miejscu znalazł się prezes PSL, spychając Szymona Hołownię, Krzysztofa Bosaka i Roberta Biedronia o jedno oczko w dół, a w gminie Gołcza Kosiniak-Kamysz zajął miejsce czwarte.

Drugą grupę stanowią kandydaci, którzy uzyskali poparcie poniżej jednego procenta. W tym gronie najlepiej wypadli Marek Jakubiak – w powicie miechowskim głosowało na niego 68 wyborców (0,28%) i Stanisław Żółtek, który uzyskał 60 głosów (0,25%). Odnotujmy jeszcze, że na Mirosława Piotrowskiego głosowało 30 wyborców, Waldemara Witkowskiego 25, a na Pawła Tanajno 18.

Frekwencja w powiecie wyniosła 61,12% i była mniejsza niż w całej Małopolsce, gdzie do lokali wyborczych udało się 67,22% uprawnionych do głosowania. Spośród gmin najwięcej wyborców głosowało w Gołczy – 64,10%, następnie w Miechowie – 62,28%, Książu Wielkim – 61,42%, Charsznicy – 61,40%, Kozłowie 58,55%, Racławicach 57,11% i Słaboszowie – 55,06%.

niedziela, 28 czerwiec 2020 15:28

Absolutorium dla burmistrza Wolbromia

Radni jednomyślni

25 czerwca wolbromscy radni jednomyślnie udzielili burmistrzowi Adamowi Zielnikowi absolutorium za miniony rok. Za uchwałą w tej sprawie głosowali wszyscy obecni na sali Domu Kultury radni.
Wcześniej Rada Miejska zapoznała się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Miasta i Gminy Wolbrom za 2019 rok, sprawozdaniem finansowym, z opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO), stanowiskiem Komisji Rewizyjnej oraz z raportem o stanie gminy. Ten ostatni dokument skłonił radnych do dyskusji, którą wywołał radny Radosław Kuś. W swym wystąpieniu zwrócił uwagę na trzy, jego zdaniem, ważne aspekty rozwoju gminy: marketing terytorialny, z czym wiąże się m.in. aktywne poszukiwanie inwestorów, rewitalizację historycznego centrum miasta, parku miejskiego i zalewu wolbromskiego oraz troskę o seniorów i ludzi obłożnie chorych.

W dyskusji udział wzięli radni: Zdzisław Pasich, Marcin Maciora, przew. Bartłomiej Żurek oraz burmistrz, który przypomniał, iż część wskazanych zagadnień jest właśnie rozwiązywana przez władze samorządowe, a część musi poczekać na zewnętrzne wsparcie finansowe.
Po udzieleniu absolutorium radni oklaskami na stojąco podziękowali burmistrzowi Adamowi Zielnikowi oraz skarbnik Edycie Żuchowicz-Reszce za pracę w minionym roku. Przewodniczący RM Bartłomiej Żurek wraz z wiceprzewodniczącymi Ewą Kazimierską i Arturem Pajkiertem do gratulacji dołączyli okazałe bukiety kwiatów.
Przyjmując gratulacje burmistrz podziękował radnym oraz wszystkim pracownikom i współpracownikom za codzienną pracę na rzecz wszystkich mieszkańców gminy.

Współczesne Matki Polki

To właśnie tak Hospicjum im. bł. S. Bernardyny Jabłońskiej z Miechowa nazwało dziewczyny z Wolbromia w podzięce za nieodpłatne przekazanie maseczek.
Zaczęło się niewinnie – telefon jeden, drugi, trzeci, informacja na szkolnym librusie i w ten sposób dziewczyny: Marta Pogłódek, Martyna Płaszczyk, Małgorzata Krężel i Agata Szymczyk rozpoczęły akcję szycia i przekazywania charytatywnie maseczek.
Nastał trudny czas, wszyscy boją się o siebie i swoich bliskich, jednak to na służbie zdrowia spoczywa trud walki z wirusem. Niestety, ciężko podjąć walkę, gdy brakuje podstawowego wyposażenia jakim są np.: rękawiczki czy maseczki.
Dziewczyny rozkręciły akcję wśród swoich znajomych, którzy bardzo chętnie niosą pomoc. Z każdym odebranym podziękowaniem, z każdym odebranym telefonem od pielęgniarki, lekarza czy opiekuna z wyrazami wdzięczności, ze łzami w oczach, dziewczyny upewniają się, że robią dobrze i chcą robić więcej i więcej, nabierając rozpędu.

Oczywiście, nie byłoby to możliwe bez pomocy całej rzeszy osób, które pomagają: szyją, wykrawają, dostarczają materiał, gumki wkłady niezbędne do wykonania maseczki. Każda z nich ma swoją pracę, rodzinę, swoje obowiązki związane z pracami codziennymi, odrobieniem z dziećmi lekcji, sprzątaniem czy gotowaniem obiadu, a mimo to znajdują czas na niesienie pomocy innym bardziej potrzebującym.
Do tej pory zostało uszyte i bezpłatnie rozdane ponad 3000 szt. maseczek, które trafiły między innymi do: Wol-Med Wolbrom, Komisariatu Policji w Wolbromiu, Hospicjum im. Bł. S. Bernardyny Jabłońskiej w Miechowie, OTOP Hospicjum domowe Empatia, Familia Medicina Przybysławice, Szpitala im. Dr. B. Hagera, Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej Tarnowskie Góry, Pogotowia Ratunkowego w Zwoleniu, Bloku Operacyjnego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie, Hospicjum Sosnowieckie im. Św. Tomasza Apostoła, 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie, Ośrodka Pomocy Społecznej Czerna, TPCH Hospicjum św. Łazarza w Krakowie, Alma Spei Hospicjum dla Dzieci w Krakowie, Domu Pomocy Społecznej w Bochni, Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu.
Maseczki wysyłane są za pośrednictwem firmy kurierskiej DPD, która wspiera dziewczyny dużym rabatem.
Osób pomagających jest tak wiele, że nie sposób ich wszystkich wymienić z osobna, jednak całej ekipie „Współczesnej Matki Polki” Wielkie Dzięki za pomoc!!!