Reklama
Nowa dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Olkuszu Wyróżniony
Od 1 października Dom Pomocy Społecznej w Olkuszu ma nowego dyrektora. Stanowisko to objęła Agata Kamionka, która ostatnio pracowała na stanowisku z-cy pielęgniarki koordynującej w Miejsko - Gminnym Centrum Medycznym Wol-Med. Jest absolwentką Liceum Ekonomicznego w Olkuszu, studiowała na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach, Medycznym Studium Zawodowym w Zawierciu oraz na Akademii Śląskiej „MBA - Master in Business Administration”; drugą kadencję pełni także funkcję radnej Rady Miejskiej w Wolbromiu.
- Nasz Dom Pomocy Społecznej od zawsze był mi bliski. Na sercu leży mi dobro zarówno pensjonariuszy, jak i załogi. Nowa pani dyrektor z pewnością będzie kontynuowała misję swojej poprzedniczki. Ma wszelkie predyspozycje i kompetencje do tego, by otoczyć troską nasz DPS i prowadzić go najlepiej jak się da – mówił starosta Bogumił Sobczyk. Oprócz niego, gratulacje nowej pani dyrektor złożyli członkowie zarządu powiatu olkuskiego: wicestarosta Rafał Czeladzki oraz Piotr Gamrot i Kamil Wołek.
(fot.: Fb Powiat Olkuski)
Święto Ziemniaka w Trzyciążu Wyróżniony
Lutnia i poezja Kochanowskiego Wyróżniony
W dwie wrześniowe niedziele, Dwór w Jabłoniowym Sadzie w Grzymałowie zamienił się w salon renesansowej muzyki i poezji. A to za sprawą Ireneusza Trybulca, wirtuoza lutni - instrumentu niezwykle popularnego w tej epoce oraz aktora Jana Korwin-Kochanowskiego, recytującego wiersze Jana z Czarnolasu i niezwykle barwnie opowiadającego o życiu największego polskiego poety tamtych czasów. Jego opowieść, przeplatana utworami polskich kompozytorów oraz anegdotami z ich życia, pozwoliła licznie przybyłej widowni przenieść się w czasy "złotego wieku" naszej kultury.
Wieczory te wpisały się w akcję Narodowego Czytania literatury, która tym razem poświęcona była poezji Jana Kochanowskiego. Jej celem jest propagowanie znajomości polskiej literatury i wieczory w Grzymałowie doskonale wpisały się w jej założenia.
Ireneusz Trybulec jest lutnistą i gitarzystą, absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie. Przed laty założył zespół muzyki dawnej „Camerata Cracovia”, dla którego opracowuje repertuar. Od wielu lat koncertuje w Polsce i za granicą jako solista i kameralista. Ma na swoim koncie nagrania telewizyjne, radiowe i płytowe, m.in. album solowy „Lutni moja ulubiona” oraz płyty zespołowe: „Muzyka w dawnej Polsce”, „Muzyka dawnej Europy – Niemcy, Polska”, „Kanty polskie i ruskie”. W Grzymałowie wyremontował wraz z żoną starą szkołę przemianowując ją na „Dwór w Jabłoniowym Sadzie”, gdzie od 2008 roku organizowane są spotkania historyczno - kulturalne pn. „Noce i dnie Ziemi Miechowskiej”. Wrześniowe wieczory z lutnią realizowane są w ramach tego cyklu.
Projekt dofinansowuje Starostwo Powiatowe w Miechowie oraz Województwo Małopolskie.
W Miechowie powstanie parking wielopoziomowy przy stacji kolejowej Wyróżniony
30 września 2025 roku Dariusz Marczewski – burmistrz Gminy i Miasta Miechów, w obecności radnych Rady Miejskiej, podpisał z wyłonionym w procedurze przetargowej wykonawcą, umowę na realizację kolejnej sztandarowej inwestycji: budowę wielopoziomowego parkingu Park & Ride przy stacji kolejowej w Miechowie. Zadanie będzie realizowała firma Grupa Grand sp. z o.o., którą podczas podpisania umowy w miechowskim magistracie reprezentował Andrzej Grygiel – prezes Zarządu. Przy podpisaniu umowy obecni byli: skarbnik Gminy Miechów Izabela Micyk (kontrasygnująca umowę), zastępca burmistrza Gminy i Miasta Miechów Andrzej Banaśkiewicz, radni Rady Miejskiej: Jarosław Florek, Marcin Florek, Jacek Uchto, pracownicy Referatu Dróg i Transportu oraz Referatu Funduszy i Monitorowania Strategii Rozwoju.
- Budowa wielopoziomowego parkingu to ważna i potrzebna inwestycja dla mieszkańców, ale i osób z regionu, które na co dzień korzystają z obecnego centrum przesiadkowego przy dworcu kolejowym. Rozpoczynające się przedsięwzięcie jest kontynuacją działań miechowskiego samorządu w zakresie projektów transportowych, w tym budowy parkingów P&R – podkreślał burmistrz.
Zgodnie z opracowaną w 2024 roku koncepcją i programem funkcjonalno - użytkowym parking posiadał będzie:
- 200 miejsc postojowych dla samochodów osobowych (w budynku), w tym 8 miejsc dla osób z niepełnosprawnościami,
- 8 miejsc dla motocykli, 22 stanowiska dla rowerów,
- 14 zewnętrznych stanowisk dla samochodów elektrycznych (2 stanowiska z możliwością ładowania),
- 5 miejsc zewnętrznych dla autokarów,
- windę do przewozu osób pomiędzy piętrami,
- panele fotowoltaiczne z magazynem energii, które będą zasilać obiekt oraz stacje ładowania pojazdów elektrycznych,
- parking z peronem dworca kolejowego połączy zadaszona kładka piesza,
- elewacja budynku pokryta zostanie zielenią pnącą.
Zadanie wykonywane będzie w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Specyfikacja zakłada przygotowanie projektu i uzyskanie pozwolenia na budowę w ciągu 11 miesięcy od dnia zawarcia umowy z wykonawcą. Wartość realizacji inwestycji po przeprowadzonej procedurze przetargowej wynosi 18.227.168,28 zł brutto. Czas realizacji zamówienia to 22 miesiące (jednak nie później niż 1 lipca 2027).
Przedsięwzięcie realizowane będzie w ramach projektu pn.: „Niskoemisyjny system transportu miejskiego wraz z rozbudową parkingu P&R przy stacji kolejowej Miechów”.
W ramach projektu planuje się także:
- zakup dwóch autobusów elektrycznych jako uzupełnienie istniejącego taboru miejskiego,
- budowę zaplecza garażowo - warsztatowego dla autobusów,
- budowę wiat przystankowych na trasach kursowania autobusów,
- budowę instalacji PV na konstrukcji carport z magazynem energii i systemem zarządzania,
w celu ładowania autobusów zlokalizowanych przy ZWiK w Miechowie.
Całkowita wartość projektu – 36.631.748,65 zł
Wartość przyznanego dofinansowania z Funduszy Europejskich dla Małopolski w ramach działania 3.2 „Transport miejski” – 29.499.482,78 zł.
(fot.: UGiM w Miechowie)
Remonty w centrum Wolbromia Wyróżniony
Coraz trudniej poruszać się samochodem i parkować w centrum Wolbromia, zwłaszcza w Rynku, prace w ramach zadania pn. „Rewitalizacja zabytkowego układu urbanistycznego Wolbromia wraz z pomnikiem Jana Kilińskiego – I etap” weszły bowiem w decydującą fazę. Kierowcom, ale też i przechodniom nie będzie łatwo - realizacja tego przedsięwzięcia potrwa do końca bieżącego roku, a jego celem jest odnowienie i uporządkowanie przestrzeni centralnej miasta. Miejmy nadzieję, że efektem będziemy zachwyceni...
Zakres prac obejmuje m.in.:
- przebudowę i zagospodarowanie płyty oraz pierzei wschodniej Rynku,
- wymianę nawierzchni placu przy pierzei wschodniej wraz z nowym oświetleniem, rozbiórką starych toalet, uporządkowaniem zieleni i montażem elementów małej architektury (ławki do odpoczynku),
- wymianę krawężników na płycie głównej rynku i dostosowanie ich do nowej organizacji ruchu,
- uporządkowanie i wzbogacenie zieleni poprzez nowe nasadzenia,
- wykonanie nowej nakładki asfaltowej na jezdniach w obrębie rynku.
Postęp prac
Prace koncentrują się przy pierzei wschodniej, gdzie pod koniec sierpnia zakończono roboty związane z położeniem nowego odcinka sieci wodociągowej, które realizowały służby techniczne spółki WZWKGKiM. Obecnie trwa między innymi rozbiórka dotychczasowych toalet publicznych. Nowe obiekty sanitarne zostaną wybudowane w drugim etapie inwestycji, w rejonie dawnego placu PKS.
Wykonawca i finansowanie
Realizacją inwestycji zajmuje się firma EXDROG Sp. z o.o. z Kąpiel Wielkich, która złożyła najkorzystniejszą ofertę na kwotę 1.288.528,33 zł.
Zadanie jest możliwe do realizacji dzięki znacznemu wsparciu finansowemu – z Rządowego Funduszu Polski Ład – Program Inwestycji Strategicznych pozyskano 1.274.000,00 zł, co w dużej mierze odciąży budżet Miasta i Gminy Wolbrom.
Harmonogram
Pierwszy etap prac potrwa do końca 2025 roku, natomiast zakończenie całego przedsięwzięcia zaplanowano na koniec 2026 r.
Jak zapewniają władze samorządowe, inwestycja to kolejny krok w kierunku nowoczesnego, estetycznego i przyjaznego mieszkańcom centrum Wolbromia. Dzięki niej rynek odzyska dawny blask, stając się wizytówką miasta i miejscem spotkań na miarę współczesnych potrzeb.
Gmina Trzyciąż powitała nowych obywateli Wyróżniony
Już po raz czwarty wójt Gminy Trzyciąż, Roman Żelazny, zaprosił rodziców noworodków do podzielenia się radosną wieścią o narodzinach ich pociech. Akcja „Podziel się swoim szczęściem” jest efektem analiz demograficznych, z których wynika, że lokalna populacja, podobnie jak liczba ludności naszego kraju, niestety maleje. - Z tym większą radością chcemy witać nowych obywateli – podkreśla wójt, który składał rodzinom najlepsze życzenia wraz z kierowniczką USC Edytą Karlik.
W pierwszej połowie tego roku zaproszenie na spotkanie maluszków w UG, które odbyło się 4 lipca przyjęli państwo:
Anna i Szczepan Pigulakowie, rodzice urodzonej pod koniec 2024 r. Emilki;
Paula i Jan Niepsujowie, rodzice czwórki dzieci: 10-letniego Piotra, 8-letniej Madzi, 4-letniego Radka i najmłodszej Moniki, która urodziła się w grudniu ubiegłego roku;
Karolina i Sebastian Niedzielowie – rodzice małej Oliwii;
Magdalena i Karol Pieszczkowie, rodzice Stasia, który ma już starszą siostrę, 5-letnią Marysię
Klaudia Sajdak i Piotr Dela – rodzice maleńkiej Otylii;
Wiktoria Kołodziejczyk i Dawid Stajniak – rodzice Walentego, młodszego brata 2-letniego Tadeusza;
Angelika i Łukasz Szkatulni – rodzice małego Szymonka.
Gratulujemy wspaniałych pociech, życzymy wiele radości z rodzicielstwa i szczęścia w życiu wszystkim maluszkom.
W gminie Trzyciąż w roku 2022 urodziły się 73 maluszki, a liczba mieszkańców na koniec roku wyniosła 6984. W roku 2023 r. urodziło się już tylko 55 dzieci, przy liczbie mieszkańców 6957. W roku poprzednim bilans jest jeszcze gorszy – 53 urodzenia, przy liczbie mieszkańców 6926, natomiast od początku roku 2025 w gminie zanotowaliśmy tylko 15 narodzin, a liczba mieszkańców spadła do 6885 osób.
Schody do starostwa w przebudowie Wyróżniony
Bezpieczeństwo i komfort mieszkańców
Trwają prace przy przebudowie schodów prowadzących do budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Racławickiej. W wyniku postępowania przetargowego najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Usługi Remontowo - Budowlane Adam Dudziński z Miechowa, która ma wykonać inwestycji za kwotę 553.030,10 zł. Planowany termin zakończenia prac to koniec bieżącego roku, ale starosta Krzysztof Świerczek jest niemal pewny, że będzie to o wiele wcześniej. Póki co więc odwiedzający budynek będą się mogli do niego dostać jedynie od strony ulicy Targowej. Jak wyjaśniają władze samorządowe - przebudowa schodów to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców oraz wszystkich odwiedzających urząd.
Zakres zaplanowanych prac obejmuje:
1. prace przygotowawcze, m.in.: zabezpieczenie terenu budowy oraz pozostających na miejscu drzew;
2. prace związane z kształtowaniem terenu, m.in.: kształtowanie skarp, nasypów sztucznych;
3. roboty rozbiórkowe, m.in.: rozbiórka istniejącej schodów terenowych, demontaż istniejącej barierki
4. wykonanie podbudowy pod schody, m.in.: wykonanie korytowania w gruncie, wykonanie warstw podbudowy z kruszywa łamanego i piasku;
5. wykonanie murków - roboty żelbetowe, m.in.: wykonanie wykopów pod ławę murków, wykonanie zewnętrznych murków żelbetowych (zbrojenie, szalowanie, betonowanie)
6. budowa schodów terenowych, m.in.: schody terenowe granitowe - bloki granitowe układane na betonie, montaż barierek wraz z pochwytami;
7. budowa elementów małej architektury, m.in.: wykonanie donic z granitu w geometrii schodów na potrzeby nasadzeń zieleni niskiej;
8. prace porządkowe, m.in.: oczyszczenie terenu budowy z resztek budowlanych, aranżacja zieleni.
Inauguracja 23. edycji akcji „Pola Nadziei” w Miechowie Wyróżniony
We wtorek, 23 września 2025 roku, w Miechowie odbyła się uroczysta inauguracja 23. edycji ogólnopolskiej kampanii „Pola Nadziei”, organizowanej przez miejscowe hospicjum Caritas. Tegoroczne hasło przewodnie brzmi: „Kwitnące dobro – by człowiek nie był sam”.
Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 10:00 mszą świętą w hospicyjnej kaplicy, której przewodniczył biskup Andrzej Kaleta.
W homilii bp pomocniczy Diecezji Kieleckiej przypomniał słowa Jezusa: „Moimi braćmi i moimi siostrami są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i wypełniają je”. Podkreślił, że dla Chrystusa pojęcie rodziny ma znacznie szersze znaczenie niż więzy krwi. – Powinniśmy stawać się dla siebie ludźmi i nie patrzeć jedynie na bliskość w wymiarze rodziny, ale szerzej, duchowo – tak jak zachęca nas do tego Pan Jezus – mówił biskup.
Jego słowa pięknie wpisały się w tegoroczne hasło akcji, które przypomina, że każdy człowiek ma coś, czym może obdarzyć drugiego – uśmiech, obecność, pomoc czy wsparcie.
Po mszy świętej uczestnicy wydarzenia – dzieci i młodzież ze szkół i przedszkoli, przedstawiciele instytucji, organizacji społecznych oraz zaproszeni goście – udali się do miejskiego parku, gdzie odbyło się symboliczne sadzenie cebulek żonkili, kwiatów będących rozpoznawalnym znakiem akcji i solidarności z chorymi i cierpiącymi.
Wśród obecnych znaleźli się m.in.:
ks. dr Stanisław Słowik – dyrektor Caritas Kieleckiej,
ks. Franciszek Siarka – proboszcz parafii Miechów,
Andrzej Banaśkiewicz – wiceburmistrz Gminy i Miasta Miechów,
Krzysztof Gajos – dyrektor LO w Miechowie,
Angelika Steciak – koordynatorka Hospicjum dla Dzieci w Kielcach,
s. Teresa Wolska ze Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek,
Maria Krupińska – właścicielka firmy „U Jędrusia”, wiceprzewodnicząca Rady Nadzorczej,
przedstawiciele kierowników placówek Caritas w Miechowie: Agata Dulba, Danuta Zaklikiewicz, Małgorzata Kobińska, Monika Kozieł, Katarzyna Kuc.
Gości powitali ks. Zbigniew Wójcik – dyrektor miechowskiego oddziału Caritas, oraz s. Józefa Frączek – kierownik hospicjum. Siostra przypomniała, że akcja organizowana jest już po raz 23. i podziękowała wszystkim za wrażliwość na potrzeby osób chorych. – Dzięki wspólnemu zaangażowaniu budujemy silną społeczność, w której nikt nie pozostaje sam wobec cierpienia – zaznaczyła.
Później do akcji zachęcał Kacper Idzik, koordynator wolontariatu:
– Akcja Pola Nadziei to nie tylko sadzenie żonkili. To przede wszystkim nieustanne przypominanie o potrzebach ludzi chorych i cierpiących – zarówno tych materialnych, jak i niematerialnych. Tegorocznym hasłem jest: ‘Kwitnące dobro – by człowiek nie był sam’. Podkreślamy w nim, jak ważna jest obecność drugiego człowieka. Każdy z nas ma potrzebę bliskości, rozmowy i wsparcia – a człowiek chory odczuwa tę potrzebę jeszcze mocniej. Dlatego dzisiaj symbolicznie posadzimy cebulkę przy cebulce. Gdy nadejdzie wiosna, żonkile zakwitną obok siebie i stworzą jedno wielkie pole nadziei. Pojedynczy kwiat jest piękny, ale dopiero wiele kwiatów razem tworzy wzruszający widok. Tak samo jest z naszymi gestami solidarności – każdy z osobna ma ogromne znaczenie, a razem tworzą siłę, która daje nadzieję.
Koordynator podkreślił, że cebulki zostaną zasadzone nie tylko w Miechowie, ale także w jego okolicach – tak, aby pola nadziei mogły rozkwitać w wielu miejscach jako znak wsparcia i bliskości wobec chorych.
Po wspólnym sadzeniu siostra Józefa zaprosiła przedstawicieli szkół i innych instytucji do zabrania symbolicznych pakietów cebulek, które zostaną zasadzone przy różnych placówkach. Dzięki temu „żonkilowe” pola zakwitną nie tylko przy hospicjum, ale także przy szkołach, instytucjach i domach, stając się czytelnym symbolem nadziei i solidarności z osobami chorymi i cierpiącymi.
Tegoroczna inauguracja „Pól Nadziei” po raz kolejny pokazała, że wspólne działanie i wrażliwość mogą przemieniać codzienność, tworząc przestrzeń dobra, które naprawdę kwitnie i najważniejsze, że w ludzkich sercach. Organizatorzy dziękują za tak liczne przybycie i obecność przy wielu wydarzeniach placówki.
Mosze Berger - siódmy Honorowy Obywatel Olkusza Wyróżniony
Siódmy znaczy szczęśliwy!
20 lat temu ukazało się pierwsze polskie wydanie „W tajgach Sybiru” Mosze Bergera, niezwykle ważna książka dla poznania wojennych dziejów niektórych obywateli Olkusza narodowości żydowskiej.
W językach biblijnych słowo „tydzień” (sabbaton) znaczy: „siedem”. Siedem dni składa się na tydzień. Siedem miesięcy tworzyło rok świątynny. Co siedem lat następował rok sabatowy, a co siedem lat sabatowych – rok jubileuszowy. Siódemka w mistyce biblijnej jest liczbą świętą, siedmioramienny świecznik to symbol autorytetu Boga, zaś siódmy dzień tygodnia jest w tradycji „ozdobą” pozostałych dni. Pięknie się stało, że Mosze Berger – olkuszanin, który od kilkudziesięciu lat mieszka w Izraelu – został siódmym Honorowym Obywatelem Olkusza. Stało się to dzięki społecznej inicjatywie grupy ludzi z różnych środowisk, mówił siedemnastego maja 2011 roku, czyli w dniu nadania Bergerowi honorowego obywatelstwa Srebrnego Grodu, miejscowy społecznik Ireneusz Cieślik: – Na dobrą sprawę o tym, że Mosze Bergerowi należy się honorowe obywatelstwo Olkusza, w gronie tutejszych historyków regionalistów mówiło się już od czasu wydania w 2005 roku przez Olkuskie Stowarzyszenie Kulturalne „Brama” jego wspomnień z okresu II wojny światowej. Nagabywani o podjęcie konkretnych kroków w tym kierunku przedstawiciele lokalnych władz albo pytali, kto to, albo dyplomatycznie nabierali wody w usta. Postanowiliśmy więc skorzystać z punktu regulaminu nadawania tego tytułu, pozwalającego wnioskować o to grupie mieszkańców liczącej nie mniej niż 50 osób. Oczywiście, pod naszym wnioskiem nie zbieraliśmy podpisów na ulicy, czy pod przysłowiową „budką z piwem” – ogromną większość wśród wnioskodawców stanowią olkuscy historycy, artyści, nauczyciele, dziennikarze. Cieszę się, że ten głos ludzi tworzących olkuską kulturę zyskał poparcie radnych. A nade wszystko z faktu, że uhonorowany został wspaniały człowiek.
Mosze Berger urodził się 2 listopada 1919 r. w żydowskiej rodzinie mieszkającej w Olkuszu na Parczach. Tu ukończył szkołę powszechną (obecną Szkołę Podstawową nr 1 im. Mikołaja Kopernika), a następnie wieczorową szkołę zawodową. Pracował jako malarz. Po wkroczeniu do Olkusza Niemców – widząc ich bestialstwo wobec mieszkańców, zwłaszcza wobec Żydów – zdecydował się wraz z siostrą opuścić rodzinny dom i przedostać na Wschód. Trafiają do Sambora. Tam, w związku z odmową przyjęcia obywatelstwa sowieckiego i oświadczenia, że chce wrócić do Polski, pod koniec 1940 r. został wywieziony na Syberię, gdzie spędził pięć lat. W 1945 wrócił do Polski, do Wrocławia. Przyjechał do Olkusza, ale nie zastał nikogo z rodziny, bo rodzice i siostry zginęli w Birkenau. Wyjechał na stałe do Wrocławia, gdzie ukończył trzyletnią szkołę malarstwa artystycznego. W 1948 r. zamieszkał w Warszawie, pracując w Centralnym Zarządzie Przemysłu Mleczarskiego. W 1957 r. wyjechał do Izraela. Zamieszkał w mieście Holon, gdzie do 72. roku życia pracował w szpitalu jako magazynier sprzętu medycznego. Jeszcze mając 86 lat udzielał się w tym szpitalu jako wolontariusz. Między innymi upiększył swoimi pracami ściany oddziałów szpitalnych. W 1992 r. izraelskie Ministerstwo Obrony opublikowało po hebrajsku jego wspomnienia pt. „W tajgach Sybiru”, w których opisał syberyjską eskapadę. Dzięki staraniom Olkuskiego Stowarzyszenia „Brama” i dotacji z miejskiego Konkursu Inicjatyw Wydawniczych oraz środkom warszawskiej Fundacji „Wieczna Pamięć”, w 2005 r. ukazała się jej polska wersja (Berger podczas 5 lat na Syberii prowadził notatki po polsku – z nich powstała później książka).
Każdy, kto przeczytał książkę Mosze Bergera „W tajgach Sybiru”, wie, że kochał on Olkusz, miasto, w którym się urodził, choć przecież mógłby Olkusza nienawidzić. Mógłby być dla niego jedynie traumatycznym wspomnieniem, miejscem kojarzonym wyłącznie ze śmiercią najbliższych i ze stratą rodzinnego domu. Jednak nie jest tylko tym! Olkusz pozostaje w Jego wdzięcznej pamięci, przechowany w niej jak owad w bursztynie; jest to pamięć o przedwojennej atmosferze miasta, w którym wspólnie mieszkali Polacy i Żydzi. Oczywiście dochodziło do konfliktów, bo jakżeby inaczej? Religia, pochodzenie – to może dzielić ludzi i, niestety, często ich dzieli. Ale nikt tu nikogo nie prześladował, nie mordował – to się zaczęło, gdy przyszli Niemcy, oprawcy wypełniający polecenia tych, którzy w Żydach, a także w Polakach, Romach i w innych narodach, widzieli „podludzi”. Mosze Berger nigdy o Olkuszu nie zapomniał. Rokrocznie brał udział w spotkaniu diaspory olkuskiej w Izraelu – spotykającej się w Holon, przy macewie z nazwą naszego miasta. W ostatnich latach przed śmiercią był w tym gronie jedynym, który pamiętał Olkusz z autopsji; pozostali to już dzieci i wnukowie olkuskich Żydów. Mosze Berger, który mieszkał w Izraelu od kilkudziesięciu lat, podczas rozmowy nie musiał szukać w pamięci polskich słów, bo polskiej mowy nie zapomniał.
Kiedy go telefonicznie poinformowałem, że Rada Miasta przyznała mu ten zaszczytny tytuł, on i jego żona byli bardzo wzruszeni. Mosze Berger, który przez chwilę nie mógł uwierzyć w to, co mu przekazałem, prosił, żeby podziękować wszystkim tym, którzy zaangażowali się w sprawę nadania mu tak zaszczytnego tytułu.
Wprawdzie z nadaniem Mosze Bergerowi Honorowego Obywatelstwa Olkusza było wiele kłopotów (sprawa utknęła w urzędzie na grubo ponad rok, także na samej sesji – gdy wniosek głosowano – wzbudziła dyskusję i nie spotkała się z aprobatą wszystkich radnych), ale spuśćmy na to kurtynę milczenia. Mosze Berger jest Honorowym Obywatelem Olkusza. Dołączył do zacnego grona zasłużonych dla Olkusza osób, obok m.in. pilota Władysława Gnysia oraz poetki i działaczki społecznej Janiny Majewskiej.
„Zeszliśmy ze schodów wagonu i stąpaliśmy – pierwsze kroki w naszym rodzinnym mieście. Sześć i pół roku marzyłem o tej chwili. Po nocach na dalekiej Syberii śniłem o Tobie. W moich myślach i marzeniach stale wracałem do Olkusza. Tutaj się urodziłem. Tutaj spędziłem swoją młodość. Tutaj poczułem pierwszą miłość do Emy. Tutaj wychowaliśmy się pod troskliwą opieką rodziców, której nie potrafiliśmy docenić aż do chwili pożegnania”. (M. Berger „W tajgach Sybiru”, s. 142).
Akwarele Bergera przekazane w darze olkuskiej Galerii BWA w 2007 roku, były pokazywane na wielu wystawach artystów olkuskich. Mosze Berger zmarł 21 marca 2017 w Holonie, w Izraelu.
Olgerd Dziechciarz
Warsztaty ekologiczne w powiecie miechowskim Wyróżniony
EKOspotkania z klimatem
Powiat Miechowski rozpoczął realizację zadania pn. „EKOspotkania z klimatem” w ramach Programu Priorytetowego „Edukacja Ekologiczna”, współfinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Program potrwa do 14 października 2025 roku i ma na celu poszerzanie wiedzy dzieci i młodzieży w zakresie ochrony klimatu oraz kształtowanie proekologicznych postaw.
W ramach przedsięwzięcia odbędzie się pięć trzygodzinnych warsztatów, podczas których uczestnicy będą mieli okazję dowiedzieć się m.in. o sposobach pozyskiwania energii i ciepła, wpływie konsumpcjonizmu na środowisko, odnawialnych źródłach energii, gospodarce o obiegu zamkniętym oraz zagrożeniach związanych z zanieczyszczeniem powietrza, gleb i wód, a także z wymieraniem gatunków. Do prowadzenia zajęć wykorzystane zostaną pomoce dydaktyczne oraz materiały plastyczne, a uczestnikom zapewniony zostanie poczęstunek.
Projekt skierowany jest łącznie do 1200 osób – w tym 200 uczestników warsztatów (uczniowie lokalnych szkół) i 1000 odbiorców pośrednich, do których treści edukacyjne trafią poprzez działania informacyjne i publikacje medialne.
Całkowity koszt zadania (koszt kwalifikowalny) wynosi 11.900 zł, z czego 10.640 zł stanowi dotacja z WFOŚiGW w Krakowie.
Zadanie współfinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.
Więcej...
Koniec wojen – czy to możliwe? Świadkowie Jehowy zapraszają mieszkańców na specjalne wydarzenie!
We wrześniu 2025 roku, Świadkowie Jehowy na całym świecie prowadzą ogólnoświatową kampanię informacyjną na temat tego jak według Biblii rozwiązany zostanie problem wojen. Weźmie w niej udział ponad 9 milionów ochotników, w tym również Świadkowie Jehowy z Wolbromia i Miechowa.
Wielu ludzi ma w domu Biblię, ale niewiele osób wie, że ta księga zawiera istotne informacje na temat tego kim i jaki w rzeczywistości jest Bóg oraz jaki plan ma On dla ludzi na przyszłość. To szczególnie istotne w naszych czasach, gdy świat coraz bardziej pogrąża się w agresji i rozlewie krwi. Wyraźnie widać to w przypadku dużych konfliktów, takich jak wojna między Rosją a Ukrainą, konflikt izraelsko-palestyński czy wojna domowa w Sudanie. Wiele osób to niepokoi. Dlatego, we wrześniu Świadkowie Jehowy będą rozpowszechniać bezpłatne czasopismo „Strażnica” omawiające temat „Koniec wojen – czy to możliwe?”.
„Codziennie docierają do nas informacje o trwających konfliktach. Eskalacja działań wojennych, a także wydarzenia, do których doszło w ostatnim czasie jeszcze wzmagają i tak silne już uczucie niepokoju. Obserwując to wszystko, wiele osób traci poczucie bezpieczeństwa. Najsmutniejsze jest to, że wszelkie próby zaprowadzenia pokoju podejmowane przez ludzi nie przynoszą oczekiwanych rezultatów” – mówi regionalny rzecznik Świadków Jehowy Piotr Jarząbek i dodaje: „Treść czasopisma, które chcemy udostępnić jak największej liczbie osób, pomaga skoncentrować się na niezwykle pozytywnej myśli: wojny wkrótce się skończą!”
Wspomniane czasopismo zwięźle, ale wyczerpująco omawia następujące kwestie:
Dlaczego wciąż dochodzi do wojen?
Jak dojdzie do zakończenia wojen?
Jak znaleźć wewnętrzny spokój pomimo wojen?
Prawdopodobnie jednak, najbardziej intrygująca kwestia poruszona w tym czasopiśmie brzmi: Czy doczekamy czasu, gdy nie będzie już wojen?
„Świat bez wojen to nie tylko pobożne życzenie. To realna obietnica, która stanie się naszym udziałem. Na trwałe rozwiązanie problemu wojen wskazał Jezus, wypowiadając słowa, które są częścią modlitwy Ojcze Nasz. Miliardy ludzi dobrze zna tę modlitwę. Tych kilka zdań wypowiedzianych prawie 2000 lat temu daje nadzieję wszystkim tym, którzy, wyczekują zmian na lepsze” – mówi Piotr Jarząbek.
Podczas tej miesięcznej kampanii Świadkowie będą też zapraszać wszystkich mieszkańców na specjalne przemówienie o tym samym temacie co czasopismo. Spotkanie, na którym będzie przedstawiany ten 30-minutowy wykład, jest otwarte dla wszystkich i odbędzie się w miejscowych Salach Królestwa Świadków Jehowy:
Wolbrom, ul. Gliniana 1, w dniu 28 września, o godzinie 10:00
Miechów, ul. Skorupki 16, w dniu 28 września, o godzinie 10:00 oraz 13:00
Na żadnym z takich spotkań nie przeprowadza się zbiórek pieniędzy a wstęp jest bezpłatny.
„Bardzo chcielibyśmy, by tych pokrzepiających myśli wysłuchało jak najwięcej osób. Serdecznie zapraszamy wszystkich” – mówi Piotr Jarząbek. „To co usłyszymy w trakcie tego przemówienia, nie tylko przywraca nadzieję na trwały pokój, ale może zmienić nasze życie”.
Aby dowiedzieć się więcej o Świadkach Jehowy, ich historii, wierzeniach i działalności, odwiedź ich oficjalny serwis internetowy jw.org, zawierający treści w ponad 1100 języków. W 240 krajach jest ponad 9 mln Świadków Jehowy. W Polsce początki ich działalności sięgają 1891 roku a obecnie są oni trzecią co do wielkości grupą wyznaniową, liczącą ponad 115 000 osób.
Gmina Gołcza z główną nagrodą i tytułem „Modernizacja Roku” Wyróżniony
Gmina Gołcza otrzymała główną nagrodę i tytuł „Modernizacja Roku” za rewitalizację nieczynnego kamieniołomu w Ulinie Wielkiej na Centrum Edukacyjno - Rekreacyjne ULINA PARK w Ogólnopolskim Konkursie „Modernizacja Roku & Budowa XXI wieku”, który od lat wyróżnia najlepsze realizacje budowlane w Polsce.
Nagrodę dla gminy odebrał wójt Lesław Blacha wraz z p.o. dyrektora Centrum Kultury Gminy Gołcza Marzeną Glanowską, podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie 10 września.
Jest to niezwykle cenna i prestiżowa nagroda. Przyznawana przez kapitułę konkursu, w skład której wchodzą przedstawiciele m.in. Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Obrony Narodowej, Generalnego Konserwatora Zabytków, Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, Dyrektora Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, uczelni wyższych, gremium architektów oraz przedstawicieli branży budowlanej. Celem Konkursu jest wyłonienie i nagrodzenie realizacji przedsięwzięć budowlanych wyróżniających się szczególnymi walorami. Główne kryteria oceny to: poziom rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych, funkcjonalność, nowoczesność stosowanej technologii, trwałość, estetyka oraz dostosowanie obiektów dla wszystkich.
Ułan Jazłowiecki w Wolbromiu Wyróżniony
We wtorek, 9 września po południu, osoby uprawiające rozmaite formy rekreacji wokół Wolbromskiego Zalewu zaskoczył nietypowy widok. Chodnikiem w kierunku „Czarnego Lasu” szedł „tajemniczy osobnik”, ubrany w nietypowy wojskowy uniform, prowadząc osiodłanego wierzchowca z kilkoma jukami przytroczonymi do siodła.
To dobrze znany w środowisku pasjonatów kawalerii Zbigniew Sosnowski. Od lat przemierza konno Polskie drogi, udając się na inscenizacje historyczne znaczących w dziejach polskiej kawalerii bitew. Tym razem zawitał do Wolbromia, w drodze powrotnej z rekonstrukcji historycznej, największej w XX wieku bitwy kawaleryjskiej, jaką była bitwa pod Komarowem.
Pan Zbigniew mieszka w okolicach Wałbrzycha. Udając się z Dolnego Śląska do Komarowa zaliczył także rekonstrukcję Bitwy Warszawskiej. W Wolbromiu w kopytach i nogach (konia często prowadził za uzdę) miał na liczniku prawie 1000 km! Zwykle dziennie pokonuje ok. 30 km. Postój na wypoczynek i popas dla konia zabezpieczają podobni do niego pasjonaci, udzielając gościny w swoich stajniach, dając następnie namiary na kolejny punkt postoju. Kilka lat temu gościny udzielił mu Władysław Pandel z Poręby Dzierżnej – czołowy zawodnik jeździecki w kategorii kłusaków. Pan Sosnowski wspomina, że podczas jego pobytu w Porębie, jednemu z kłusaków obluzowała się podkowa. Podjął się naprawy, wzmacniając ją nowym gwoździem. To był przysłowiowy „złoty gwóźdź”. Pan Władysław, prowadząc tego konia, wygrał prestiżowe derby na Służewcu.
Inspiracją do kawaleryjskiej pasji pana Zbigniewa była postawa jego dziadka – uczestnika wojny polsko-bolszewickiej. Na początek swojej pasji oddał hołd przodkowi, przemierzając konno trasę z Wałbrzych do Wielunia, miejsca pochówku dziadka. Później dołączył do grupy nawiązującej do historii 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W rozmowie z autorem tekstu okazało się, że jest dobrze zorientowany na temat związków Wolbromia z elitarnym 1 Pułkiem Ułanów Krechowieckich. Dobrze zna liderów „Stowarzyszenia Miłośników Kawalerii im. 1 Pułku Ułanów Krechowieckich”, panów: rtm. Andrzeja Michalika i rtm. Wojciecha Dziełaka. Tym razem zmierzał do Lgoty Wolbromskiej na zasłużony odpoczynek.
Stanisław Osmenda
Ireneusz Trybulec WIECZORY Z LUTNIĄ
W dwie niedziele wrześniowe bieżącego roku (14 września oraz 28 września) artysta muzyk IRENEUSZ TRYBULEC, zaprasza do swojego domu – Dworu w Jabłoniowym Sadzie w Grzymałowie o godzinie 18:00, na dwa WIECZORY z LUTNIĄ, podczas których będzie grał na tym mało znanym, ciekawym instrumencie z czasów renesansu.
Oprócz muzyki lutniowej na żywo w jego wykonaniu, prezentowany będzie teledysk towarzyszący promocji nagranej przez niego w 2003 roku płyty pt. JAN KOCHANOWSKI – POEZJA i MUZYKA. W nagraniu tym, a także we wspomnianym teledysku, oprócz Ireneusza Trybulca, wzięli udział znani krakowscy aktorzy czytający wiersze Jana z Czarnolasu – ANNA DYMNA, nieżyjący już JERZY TRELA oraz JAN KORWIN-KOCHANOWSKI, potomek tego rodu.
Gościem specjalnym wieczorów będzie jeden z tych aktorów, JAN KORWIN-KOCHANOWSKI, który zaprezentuje poezję naszego renesansowego wieszcza w swojej interpretacji.
Wieczory te wiążą się z tegorocznym Narodowym Czytaniem literatury, tym razem poezji Jana Kochanowskiego, akcją społeczną o zasięgu ogólnopolskim odbywającą się każdego roku we wrześniu, której celem jest propagowanie znajomości polskiej literatury.
Ireneusz Trybulec jest lutnistą i gitarzystą, absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie. Przed laty założył zespół muzyki dawnej „Camerata Cracovia”, dla którego opracowuje repertuar. Od wielu lat koncertuje w Polsce i za granicą jako solista i kameralista. Ma na swoim koncie nagrania telewizyjne, radiowe i płytowe, m.in. album solowy „Lutni moja ulubiona” oraz płyty zespołowe: „Muzyka w dawnej Polsce”, „Muzyka dawnej Europy – Niemcy, Polska”, „Kanty polskie i ruskie”. W Grzymałowie wyremontował wraz z żoną starą szkołę przemianowując ją na „Dwór w Jabłoniowym Sadzie”, gdzie od 2008 roku organizowane są spotkania historyczno - kulturalne pn. „Noce i dnie Ziemi Miechowskiej”. Wrześniowe wieczory z lutnią realizowane są w ramach tego cyklu.
Projekt dofinansowuje Starostwo Powiatowe w Miechowie oraz Województwo Małopolskie.
