Reklama

Wojciech Szota

Redaktor Naczelny Wieści Wolbromskich

 

Nietypowa kolizja

Kierująca Land Roverem zjechała do przejścia podziemnego i zatrzymała się na barierkach

W nocy z poniedziałku na wtorek (05.10. br.) po godzinie 2:00, olkuska policja interweniowała wobec kierującej Land Roverem, która spowodowała kolizję drogową. Kobieta zjechała do przejścia podziemnego przy ulicy Polnej w Olkuszu i zatrzymała się na barierkach. W samochodzie podróżował z nią pasażer. Na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł żadnych obrażeń. Kierująca była trzeźwa, co potwierdziło badanie przeprowadzone przez policjantów. Swoje zachowanie tłumaczyła zmęczeniem i brakiem umiejętności jazdy. Sprawa zostanie skierowana do sądu z wnioskiem o ukaranie kierującej za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 33-latce grozi grzywna w wysokości do 5.000 zł i utrata prawa jazdy.

Policja apeluje o zachowanie ostrożności na drodze zwłaszcza po zmroku, kiedy w znacznym stopniu ograniczona jest widoczność. O skutkach zmęczenia, które towarzyszą kierowcy na drodze, nie trzeba nikomu tłumaczyć. Są one przyczyną kolizji i wypadków drogowych. Dlatego, za kierownicę wsiadaj wypoczęty i nie przeceniaj swoich umiejętności, bo takie zachowanie może zakończyć się poważnymi konsekwencjami.

 

Kolejne badania potwierdzają niższą o około 95 proc. szkodliwość papierosów elektronicznych w porównaniu z papierosami tradycyjnymi. Na tzw. naukowej skali obniżania ryzyka (risk continuum) e-papierosy są spozycjonowane jako mniej toksyczne od tzw. wyrobów nowatorskich, czyli popularnych podgrzewaczy tytoniu.

Konkretne liczby wymienia np. raport brytyjskiej Izby Gmin, powołując się między innymi na dane Public Health England, instytucji zdrowia publicznego w Wielkiej Brytanii oraz Royal College of Physicians (Królewskiego Kolegium Lekarskiego), według których e-papierosy są potencjalnie mniej szkodliwe aż o 95 proc., w porównaniu do tradycyjnych papierosów ze względu na brak najbardziej toksycznych substancji smolistych. W Polsce na te badania powoływał się prof. Sergiusz Nawrocki, onkolog i radioterapeuta z Katedry Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Katedry Onkologii i Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podczas wykładu pt. „Prewencja nowotworów: alternatywne produkty tytoniowe - redukcja szkód czy wilk w owczej skórze?”, wygłoszonego w sierpniu 2020 r.

Naukowcy opracowali nawet pojęcie tzw. skali obniżania ryzyka (risk continuum), która przedstawia poziom ekspozycji konkretnych produktów na toksyny. Według tej skali, potencjalnie najmniej szkodliwa jest tzw. nikotynowa terapia zastępcza (NRT), czyli np. gumy do żucia czy plastry antynikotynowe, na drugim miejscu są tzw. modern oral products, czyli produkty doustne, (np. dostępne od tego lata w Polsce saszetki nikotynowe VELO), potem e-papierosy, za nimi tzw. traditional oral products, wśród których jest np. sproszkowany tytoń czy podgrzewacze tytoniu, a na końcu tradycyjne papierosy i cygara.

Poszczególne rządy postawiły na wdrożenie strategii redukcji ryzyka, polegającej na rekomendowaniu pacjentom, którzy nie są w stanie porzucić nałogu – potencjalnie mniej szkodliwych alternatyw, takich jak np. e-papierosy. Robią to rządy Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady, czy Japonii. Z kolei nowozelandzkie ministerstwo zdrowia stwierdziło w swoim komunikacie, że „poprzez lepszą regulację prawną i dostęp do publicznej informacji jest okazja do wspierania palaczy, by przerzucili się na mniej szkodliwe alternatywy, znacząco ograniczając ryzyko dla zdrowia ich i najbliższych”. Jednak żaden poważny autorytet nie sugeruje, że są one całkowicie nieszkodliwe, więc najlepiej jest zaprzestać także wapowania, ale na pewno nie za cenę powrotu do palenia tradycyjnego tytoniu. Należy jednak zwracać szczególną uwagę na to, po jakie e-papierosy i inne zamienniki wyrobów tradycyjnych sięgamy, w szczególności na to, czy są one poddawane regularnym badaniom i analizom. I tak, np. na elektronicznym urządzeniu Vuse ePen do tej pory przeprowadzono 27 testów behawioralnych, 82 analizy chemiczne, 35 testów określających wpływ na komórki organizmu oraz 20 badań klinicznych.

poniedziałek, 04 październik 2021 17:42

Seria wypadków i kolizji na drogach powiatu olkuskiego

 

W miniony weekend (01 – 03.10.2021), na terenie powiatu olkuskiego doszło do 12 zdarzeń drogowych w tym 2 wypadków drogowych. Policjanci zatrzymali również 4 kierowców, którzy w stanie nietrzeźwości kierowali pojazdami. Nieprawidłowe zachowania kierowców na drodze m.in. alkohol, nadmierna prędkość, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu czy niezachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami, to tylko niektóre z przyczyn tych zdarzeń.

W piątek (01.10. br.) około godziny 15, w Zarzeczu zderzyły się dwa samochody osobowe: Volkswagen Passat i Opel Astra. Jak wstępnie ustalono, 21-letnia kierująca Volkswagenem, jadąc drogą powiatową od miejscowości Zarzecze w kierunku Kolbarku, nie dostosowała prędkości do panujących warunków i na łuku drogi zjechała na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z Oplem. Zarówno kierująca Volkswagenem, jak i kierowca Opla trafili do szpitala w Olkuszu. Kierowcy pojazdów byli trzeźwi.

Jeszcze tego samego dnia, po godzinie 19 w Zedermanie, na drodze krajowej nr 94, kierująca Audi potrąciła pieszego. Jak wstępnie ustalili policjanci, do wypadku doszło w rejonie przejścia dla pieszych, na pasie drogi w kierunku Olkusza. Pieszy w ciężkim stanie został przetransportowany do krakowskiego szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Kierująca była trzeźwa. Sprawą zajmują się policjanci z olkuskiej komendy, którzy będą wyjaśniać dokładne okoliczności i przyczynę tego wypadku. Na miejscu zdarzenia pracował biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

W piątek, po godzinie 17, policjanci ruchu drogowego zostali skierowani do zdarzenia drogowego w Kluczach. Jak wstępnie ustalili, kierujący Chevroletem nie dostosował prędkości do warunków na drodze i podczas omijania Seata, zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając w prawidłowo jadącego Forda. Przeprowadzone przez policjantów badanie stanu trzeźwości u kierowców wykazało, że kierujący Chevroletem 45-latek miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy. Teraz mężczyzna będzie musiał się liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi.

Z kolei w niedzielę, policjanci interweniowali wobec kierowcy Peugeota Partnera, który w Gorenicach na drodze powiatowej, nie dostosował prędkości do warunków na drodze i najechał kołem na pobocze w wyniku czego samochód przewrócił się na bok. Policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce zbadali stan trzeźwości mężczyzny. Badanie wykazało u niego 1,8 promila alkoholu. 25-letni obywatel Ukrainy nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i rozwagę, o dostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków oraz zachowanie trzeźwości. Takie zachowania kierowców mogą doprowadzić do poważnych w skutkach zdarzeń. Pamiętajmy, że często zmieniające się warunki atmosferyczne są nie tylko utrudnieniem dla kierowców, ale stanowią poważne niebezpieczeństwo. Gdy na drodze jest ślisko, wydłuża się droga hamowania, a koła tracą przyczepność. Nagłe manewry mogą doprowadzić do wypadków i kolizji. Starajmy się przewidywać zagrożenie. Jedźmy ostrożnie i bezpiecznie.

sobota, 02 październik 2021 18:46

Porażka z liderem

 

W ósmej kolejce klasy okręgowej piłkarze Przeboju Wolbrom przegrali na własnym boisku z liderem tabeli - zespołem Spójni Osiek-Zimnodół-Zawada 0:1. Do przerwy na boisku przy ul. Skalskiej utrzymywał się wynik bezbramkowy i każda z drużyn liczyła, że uda jej się w drugiej części spotkania przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Więcej szczęścia mieli goście, którzy strzelili jedyną w tym spotkaniu bramkę tuż po rozpoczęciu drugiej połowy (na zdjęciu).

Gospodarze, mimo wielkich chęci i kilku niezłych sytuacji podbramkowych, nie zdołali wyrównać. Pod koniec spotkania mecz zrobił się bardzo nerwowy, posypały się kartki żółte, a nawet czerwone. Przebój kończył spotkanie bez dwóch graczy na murawie...

Więcej zdjęć w naszej GALERII:

https://www.wiesci.info.pl/index.php/galeria/event/przeboj-osiek-2021

 

 

 

Wolbromscy policjanci interweniowali wobec nietrzeźwego kierowcy, który podczas jazdy zasłabł, zjechał na przeciwległy pas ruchu i wpadł do rowu. Wiózł córkę i jej koleżankę.

W środę (29.09. br.), o godzinie 16:40 policjanci z Komisariatu Policji w Wolbromiu zostali wezwani do kolizji drogowej, do której doszło na drodze wojewódzkiej nr 794 w pobliżu miejscowości Chełm. Jak wstępnie ustalili, 39-letni kierujący pojazdem marki Fiat Punto, jadąc w stronę Krakowa zasłabł, zjechał na przeciwległy pas ruchu i wjechał do rowu. Mężczyzna podróżował ze swoją 16-letnią córką i jej 15-letnią koleżanką. Na szczęście żadna z tych osób nie odniosła obrażeń. Jak się okazało, mężczyzna nie dość, że choruje na cukrzycę, to w trakcie jazdy był nietrzeźwy. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało u niego ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Policjanci przewieźli mężczyznę do szpitala, gdzie pobrali mu krew do badania. Teraz 39-latek odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Takie zachowanie kierowcy jest skrajnie nieodpowiedzialne. Pijany kierowca jest zagrożeniem na drodze i może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo, nie tylko dla siebie ale i dla innych użytkowników drogi.

Policjanci apelują, aby każdy reagował na niebezpieczne zachowanie innych uczestników ruchu drogowego. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników drogi. Każdy może zadzwonić – nawet anonimowo – pod numer telefonu 112 i może, a wręcz powinien powiadomić najbliższą jednostkę policji o takim fakcie. Policjanci sprawdzą każdy taki sygnał.

 

Bardzo słuszna idea – jest szansa, że po Emalii, z której Olkusz był znany w Polsce i na świecie, zostanie coś więcej niż tylko wspomnienia! Warto wspomóc organizatorów – olkuską Galerię BWA zachowanymi po domach wyrobami tego zakładu!
Apel Galerii BWA w Olkuszu! Tworzymy Kolekcję Designu Olkuskiej Emalii!
Po olkuskiej Emalii (Emalierni, Olkuskiej Fabryce Naczyń Emaliowanych), dawnych zakładach Westena, które działały w Olkuszu przez ponad 100 lat, została tylko pamięć. Dzięki wyrobom z charakterystycznym czajniczkiem Olkusz znany był w całej Polsce jako „Miasto garnków”. Dziś, gdy nie ma już fabryki, jej archiwa najprawdopodobniej trafiły na makulaturę, a zabytkowe maszyny na złom, trzeba spróbować zachować choć najciekawsze egzemplarze z wyrobów zakładu, często o nowatorskim wzornictwie. Jako Galeria, która zajmuje się prezentowaniem sztuki, także użytkowej, do tego działająca w Olkuszu i czująca więź z miastem, w którym przez ponad 100 lat funkcjonowała Fabryka Naczyń Emaliowanych, postanowiliśmy stworzyć przy Galerii Sztuki Współczesnej BWA Kolekcję Designu Olkuskiej Emalii.
Drogi Czytelniku, jeśli posiadasz naczynia wyprodukowane w Olkuszu, szczególnie te oryginalnie zdobione, jak np. kolorowe talerze tzw. Pikasiaki (chlapane emalią i wypalane w piecu), czy równie ciekawe dzbanki, a nawet pojemniki na wodę do wieszania na kaloryferach, możesz je oddać do zbiorów Galerii i stać się darczyńcą olkuskiego BWA. Zbieramy także zdjęcia i archiwalne dokumenty dotyczące Emalii (OFNE), projekty, prospekty itd., itp. Na zdjęciu widać pierwsze podarowane Galerii dzbanki artystyczne o ciekawym wzornictwie, wykonane w olkuskiej Emalii!

NIE WYRZUCAJ NA ŚMIETNIK – PRZYNIEŚ DO GALERII BWA W OLKUSZU, przy ul. Szpitalnej 34!

UWAGA! Mamy jeszcze jeden apel! Jeśli mają Państwo obrazy, rzeźby itp. prace artystyczne, z którymi nie mają Państwo co zrobić, które być może zawadzają w domu, zamiast je wyrzucać na śmietnik – co często się zdarza – możecie je podarować Galerii BWA w Olkuszu, ul. Szpitalna 34. Te prace często nie mają dużej wartości finansowej, ale być może są świadectwem działalności artystycznej często nieżyjących już lokalnych twórców, a tym samym mają nieocenioną wartość sentymentalną.


Galeria BWA w Olkuszu mieści się przy ul. Szpitalnej 34, czynna od poniedziałku do piątku, w godzinach: pon. 8-16, wt.-pt. 10-18, sob. 10-14.

wtorek, 28 wrzesień 2021 15:00

Ceny wody w górę

 

Nie jest tak, że tylko „miłościwie” nam panujący Rząd RP wprowadza podwyżki. O nie, teraz taka moda, że każdy, kto może, podnosi ceny. Od 23 września do końca roku obowiązują nowe stawki za wodę i ścieki dla mieszkańców gmin: Bolesław, Bukowno, Klucze i Olkusz. Taryfy zatwierdza spółka Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Olkuszu Sp. z o. o. opracowało taryfy na trzy lata – obecna do 31 grudnia, a potem będą następne, wiadomo, podwyżki. Obecna cena za metr sześcienny wody to 6,41 zł (dla gospodarstw domowych) i 10,09 zł za 1 m3 ścieków. Ostateczna cena dla gospodarstw domowych – dzięki dopłatom z gminnych budżetów – jest odrobinę mniejsza. Najwięcej dopłaca gmina Klucze (65 gr do 1 m3 wody), Bukowno do odbieranych ścieków (2 zł za m3, a w Olkuszu ledwie 1,10 zł). W Bolesławiu zapłacą diaboliczną kwotę 6,66 za m3 wody, czyli nieco więcej niż w Olkuszu i Kluczach, a tyle samo, co w Bukownie, i 9,31 zł za m3 ścieków.

poniedziałek, 27 wrzesień 2021 19:34

Medalowa niedziela w Skawinie

 

26 września 9 osobowa reprezentacja miechowskiej sekcji pływackiej brała udział w XII Pływackich Mistrzostwach Skawiny. Zawodnicy zdobyli łącznie 15 medali (7 złotych , 4 srebrne i 4 brązowe krążki), w tym srebrny i brązowy medal w wyścigach sztafetowych o Puchar Wicemarszałka Senatu Marka Pęka. Wszyscy Zawodnicy otrzymali pakiety startowe, medale oraz nagrody rzeczowe za wygrane wyścigi.

Cały skład wspólnie z rodzicami i trenerami wrócił zadowolony i jeszcze bardziej zmotywowany do ciężkiej pracy na treningach pływackich w Centrum Kultury i Sportu w Miechowie.
Należy zwrócić szczególną uwagę na najmłodszych podopiecznych sekcji, którzy debiutowali na tych zawodach pływackich, tj. ośmioletnia Nadia Bałazińska, która zdobyła srebrny medal w stylu dowolnym oraz okazała się bezkonkurencyjna w stylu grzbietowym, gdzie zdobyła pierwsze miejsce na podium. Udany start zanotował też jej rówieśnik z drużyny Franek Włosek, który wywalczył złoty medal w stylu dowolnym oraz brązowy medal w stylu grzbietowym.
Poza ww. w zawodach wzięli udział:
Antonina Włosek (dwa złote medale w stylu dowolnym i grzbietowym)
Mielenka Pikiel (dwa złote medale w stylu dowolnym i grzbietowym)
Nikola Bałazińska (srebrny medal w sztafecie)
Marysia Mazurek (brązowy medal w sztafecie)
Pola Nowak (srebro w stylu grzbietowym)
Oliwia Falat (brąz w stylu dowolnym i brąz w stylu grzbietowym)
Karolinka Kałwa (srebro w stylu dowolnym i złoto w stylu grzbietowym).

A.B.

poniedziałek, 27 wrzesień 2021 06:19

Poeci Ziemi Miechowskiej w Grzymałowie

 

Miało być trio, a ostatecznie wyszedł kwartet. 19 września br. w grzymałowskim Dworze w Jabłoniowym Sadzie ujrzeliśmy kolejną odsłonę organizowanych od 2008 roku „Dni i nocy Ziemi Miechowskiej”. Tym razem licznie zgromadzona publiczność miała niepowtarzalną okazję do porównania twórczości poetyckiej czwórki artystów rodem z Miechowa i okolic. Byli to Janina Bergander, Barbara Cichoń, Janusz Drabik oraz Jarosława Szczęsny Binkowski.

Po kilkuminutowym przywitaniu ze strony państwa Ireneusza i Marty Trybulców, właścicieli Dworu w Jabłoniowym Sadzie – do głosu (oraz instrumentów) doszli sami artyści. Dwa utwory na lutni zagrał sam gospodarz, wprowadzając widzów w iście melancholijny trans. Potem królowanie przejęła poezja przeplatana spokojną muzyką lutnisty.

Poezja ma głos… Krzysztofa Góreckiego

Lektorem kilkudziesięciu wierszy podczas spotkania w Jabłoniowym Sadzie był nie byle kto, bowiem człowiek zawodowo operujący żywą mową na najwyższym poziomie – Krzysztof Górecki – uznany aktor teatralny i filmowy. Urodził się w 1952 roku w Miechowie. W 1974 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Od 1976 związany i kojarzony z krakowskim Teatrem Ludowym. Od 2020 piastuje funkcję wiceprezesa Związku Artystów Scen Polskich. Ma za sobą występy klasycznych rodzimych produkcjach, takich jak „Duże zwierzę” Jerzego Stuhra czy „Śmierć jak kromka chleba” Kazimierza Kutza. Jego głęboki, spokojny głos możemy usłyszeć podczas wirtualnych spacerów w BWA „U Jaksy”, w których to z powodzeniem pełni rolę przewodnika-lektora.

Górecki zaczął od zapoznania publiczności z kilkoma wierszami nestorki miechowskiej literatury – Janiny Bergander. Następnie aktor Teatru Ludowego wespół z Barbarą Cichoń zaprezentował dwugłos poetycki. Niezwykle poruszające stały się zwłaszcza słowa „pewnie życie dopisze coś więcej” w kontekście kruchości ludzkiej egzystencji oraz różnych, jakże często daremnych, prób planowania każdego aspektu życia.

Prawdziwą sensacją okazały się utwory Janusza Drabika. Sami gospodarze wieczoru przyznawali, iż o próbach przelewania swoich artystycznych pomysłów na papier u sąsiada, dowiedzieli się na krótko przed startem „Poetów Ziemi Miechowskiej”! I dobrze, że tak się stało, gdyż wiersze pana Drabika wywołały ogromny entuzjazm ze strony widzów, a „Lewa noga” jako prześmiewczy obraz pewnej żony może na stałe wejść do repertuaru lokalnej (nie tylko zresztą) poezji humorystycznej.

Kolejną postacią reprezentującą szlachetną sztukę rymotwórstwa okazał się prawdziwy obieżyświat – Jarosław Szczęsny Binkowski, który obecnie postanowił osiąść w maleńkich Ilkowicach, miejscu spokojnym, lecz mającym i swoje przykre dla artysty strony, o czym sam poeta gorzko wspominał w swojej internetowej biografii: Czujemy się tu […] jak na wygnaniu, a ja ze swoim całym dorobkiem poetyckim dla Miechowa […] jestem niewidoczny jak powietrze!!! Miejsce nie stanowi żadnych perspektyw artystycznych, zawodowych i finansowych. Być może sytuacja ta ulegnie zmianie dzięki takim inicjatywom, jak „Noce i Dnie…” właśnie. Głęboko w to wierzymy.

„Żyjmy dłużej” – utworem Janiny Bergander o tym właśnie tytule oddano w ręce przeszłości spotkanie poetyczno-muzyczne w Dworze w Jabłoniowym Sadzie. Były kwiaty, podziękowania i wspólne fotografie, nie zabrakło oczywiście rozmów z artystami.

Dogrywka z poetą

Tuż po zakończonym wieczorze poetyckim zaczepiliśmy jednego z jego bohaterów, prosząc o zdanie na temat wpływu Ziemi Miechowskiej na twórczość artystów. Oto, co Jarosław Szczęsny Binkowski miał do powiedzenia w tej kwestii:

- Te tereny są specyficzne, jeżeli chodzi o ukształtowanie. Mamy charakterystycznie pofalowanie powierzchni. Powstały Centra Obszaru Promocji „Natura 2000”, gdzie chroni się murawy kserotermiczne. Co ważne możemy tutaj obcować z naturalnym obliczem wsi, nie uprzemysłowionymi czy nadmiernie zurbanizowanymi miejscowościami. Do tego te krajobrazy! Widoki są przepiękne, poczynając od Gór Miechowskich, a kończąc na Raszówku. Sporą atrakcję stanowią także wiatraki. Zajmuję się również malarstwem, tak na dobre zaczęło się to po mojej operacji i pobycie w szpitalu w roku 2010. Zajmują mnie głównie portrety. Wcześniej były to zwierzęta, teraz wziąłem się za postacie ludzkie i to takie, które na stałe zapisały się w annałach – zakończył Binkowski, których nie tak dawno stworzył cykl utworów o ikonie popkultury i jednej z najpiękniejszych kobiet Hollywoodu – Marilyn Monroe. Podczas imprezy w Jabłoniowym Sadzie każdy mógł za to podziwiać obraz Elvisa Presleya wykonany przez pana Jarosława na drewnie. Nie było to jedyne intertekstualne odniesienie do króla rock’n’rolla. Binkowski w ramach bisu zaprezentował utwór poetycki pt. „Wieczny Elvis”. Jak widać, prawdziwe legendy nigdy nie umierają.

Na koniec spieszymy donieść, iż spotkanie z cyklu „Noce i dnie Ziemi Miechowskiej” zostało zorganizowane dzięki fundacji im. Władysława Żeleńskiego we współpracy ze Starostwem Powiatowym w Miechowie. A poniżej pragniemy zaprezentować Państwu niewielki wycinek wierszy, które Krzysztof Górecki przeczytał w grzymałowskim dworze.

 

Krzysztof Oczkowicz

 

 

Hospicjum Caritas w Miechowie rozpoczęło 19 Pola Nadziei. W czwartkowe przedpołudnie 23 września 2021 roku po raz pierwszy sadzili żonkile w Parku Miejskim w Miechowie, bo co roku wydarzenie odbywało się na placu Hospicjum.

Na wstępie siostra Benedykta Majzner - kierownik hospicjum przywitała wszystkich - Już tradycją stało się, że jesienią nasza społeczność miechowska sadzi żonkile – w tym roku po raz pierwszy w Parku Miejskim. Co ważne, każdy z nas, zaczynając od przedszkolaków, młodzież, nauczycieli, księży, przedstawicieli samorządu, pracowników Hospicjum, po wolontariuszy nie jest tutaj przypadkowo. Swoją obecnością popieramy idee naszej placówki i pokazujemy jak istotny jest dla nas los każdego człowieka, tym bardziej człowieka chorego. Nie ma lepszego wychowania jak czyn i przykład, za to wam dziękuję – posumowała siostra.

Koordynator wolontariatu przypomniał, że tego rodzaju wydarzenia mają cel, by cały czas zmieniać świadomość ludzi na temat życia w Hospicjum. Dodał, że całoroczna akcja to ciągłe uwrażliwianie serc na potrzeby ludzi chorych i cierpiących: zawiera w sobie szerzenie idei hospicyjnej, wartość życia, edukację o życiu w Hospicjum i zbiórkę funduszy.

Później nastąpiło oczekiwane sadzenie żonkili, po którym każdy z uczestników otrzymał coś słodkiego oraz element promocyjny tworzonego w hospicjum ogrodu pn. „Skrawek Nieba”.

Na koniec przedszkolaki z Niepublicznego Przedszkola „Wesoły Maluch” zaśpiewały dla zgromadzonych piosenkę.

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: Dariusz Marczewski - burmistrz Gminy i Miasta Miechów, ks. Kan. Franciszek Siarek – proboszcz parafii Miechów, Krzysztof Gajos – dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Miechowie, siostra Teresa Wolska oraz przedstawiciele przedszkoli, szkół podstawowych i średnich z Miechowa.



(tekst i fot.: Hospicjum w Miechowie)

* * *

„Cebulka tej rośliny posadzona na jesień przez zimę obumiera, by na wiosnę wyrosnąć i zakwitnąć – jest to widoczny znak przejścia hospicyjnego, nadzieja Życia Wiecznego.”