Reklama

Wojciech Szota

Redaktor Naczelny Wieści Wolbromskich

środa, 10 sierpień 2022 20:47

Czas na rewitalizację centrum Wolbromia

 

Ostatnio wolbromski Rynek nieco zmienił swe oblicze, głównie za sprawą nowych, kolorowych donic, które zastąpiły poprzednie, mające za sobą pewnie kilkanaście lat „służby”. Jednym się podobają, innym niespecjalnie. Ważne, że wreszcie władze samorządowe zaczynają myśleć nad poprawą estetyki centrum naszego miasteczka. Podróżując po Polsce widzimy, że wiele gmin w ostatnich latach dołożyło sporo starań i wydało niemało pieniędzy (w dużej mierze unijnych), by centra miast, a coraz częściej także wsi, wyglądały na miarę XXI wieku. Teraz przyszła kolej na Wolbrom...

Powiedzmy szczerze – argumenty burmistrza, że przez ostatnie lata gmina Wolbrom miała ważniejsze problemy na głowie, bo musiała uporać się z zaniedbaniami poprzedników, są w dużej mierze słuszne. Większość okolicznych gmin modernizowała oczyszczalnie ścieków, budowała kanalizację, naprawiała drogi, remontowała i ocieplała szkoły, korzystając pełnymi garściami z dostępnych środków Unii Europejskiej. U nas w latach 2002-2014 jakoś się to słabo udawało...

Trzeba więc było szybko nadrabiać zaległości, tym bardziej, że niektóre programy powoli kończyły nabory. Stąd ogromny front robót, jaki obserwowaliśmy w ostatnich ośmiu latach, pozwolił uzupełnić braki, zwłaszcza w infrastrukturze technicznej. A trzeba pamiętać, że nie odbywało się to całkowicie bez zaangażowania środków własnych gminy. Teraz, gdy wiele z tych inwestycji dobiega końca, można wreszcie pomyśleć o rewitalizacji Rynku i uliczek w historycznym centrum Wolbromia.

 

konkurs ogłoszony

 

Adam Zielnik wspominał o tym na sesji absolutoryjnej 30 czerwca. Okazuje się, że tydzień wcześniej UMiG ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji urbanistyczno - architektonicznej „Rewitalizacji Rynku w Wolbromiu wraz z historyczną zabudową miasta”. Przystępujący do niego winni uwzględnić w swoim opracowaniu takie elementy jak:

- układ drogowy połączenia Rynku z obszarem parkingów i PKS,

- układ komunikacyjny miasta, ze szczególnym uwzględnieniem ul. Krakowskiej, Żwirki i Wigury, Nowej, Mariackiej, Miechowskiej i Kościelnej,

- fontannę,

- elementy miejskiej małej architektury,

- zagospodarowanie obszaru pomnika Jana Kilińskiego,

- uporządkowanie i ekspozycja roślinności z uwzględnieniem ograniczenia powierzchni utwardzonych,

- rozbudowę oświetlenia ulicznego,

- toaletę publiczną,

- system informacji przestrzennej miasta (spójny, obejmujący tablice informacyjne, słupki wskaźnikowe, tabliczki kierunkowe).

Jak czytamy w regulaminie konkursu, zadaniem biorących w nim udział jest „opracowanie koncepcji ukształtowania i rozplanowania układu drogowego i ciągów pieszych, ewentualnych ciągów rowerowych, nawierzchni, zieleni, elementów małej architektury oraz formy wkomponowania w całość układu przestrzennego miasta. Organizator zastrzega, iż lokalizacja istniejącej zabudowy nie może w istotny sposób zostać zmieniona. Cały układ urbanistyczny musi być dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.”

Warto zwrócić uwagę szczególnie na dwa elementy. To połączenie Rynku z parkingiem koło dworca autobusowego, czyli – jak sądzę – wybudowanie przedłużenia ulicy Krzywej wzdłuż ogrodzenia parafii, co było koncepcją proponowaną już wiele lat temu, a której nigdy nie udało się zrealizować. Drugi element, to wymieniona „ekspozycja roślinności i ograniczenie powierzchni utwardzonych”. Taki zapis w warunkach konkursu powinien uchronić nas przed betonowaniem wszystkiego co tylko się da, a niestety, tego typu pomysły zostały zrealizowane w niektórych miastach i są powszechnie krytykowane (np. we Włocławku, Wągrowcu, Parczewie, Kutnie). W upalny lipcowy dzień beton na Rynku w Kielcach rozgrzany jest ponoć do prawie 50 st. C, a na ławkach trudno jest usiąść, bo metalowe podłokietniki wprost parzą. Brak cienia i wszechobecny beton sprawia, że tak zrewitalizowany plac w letnie dni staje się bezużyteczny, a w zabetonowanych miastach sieci kanalizacyjne nie dają sobie rady z odprowadzaniem wód opadowych. Dobrze, że władze Wolbromia mają tego świadomość i zawarły odpowiednie zapisy w regulaminie konkursu. Jego rozstrzygnięcie zaplanowano najpóźniej na 31 października br. Wtedy będzie można zobaczyć co też zaproponują nam fachowcy i jakie rozwiązania wybierze komisja konkursowa. Dobrze byłoby, gdyby rozpoczęcie tego typu prac poprzedziły konsultacje społeczne, by wypracować konsensus wokół tej, ważnej przecież dla nas wszystkich, sprawy.

 

co z kamieniczkami?

 

Dobrze, że obecne władze samorządowe Wolbromia biorą się za ten ważny, choć niełatwy temat. Wygląd i estetyka centrum miasteczka, to oczywiście mała architektura, oświetlenie, zieleń itd., ale to także elewacje kamieniczek. A te są własnością osób prywatnych. Doświadczenie uczy, że w takich sytuacjach bywa różnie – raz można łatwo się dogadać, innym razem problemem jest najprostsza sprawa. Zwłaszcza, że w grę wchodzą przecież pieniądze, które nie każdy ma. Czy można znaleźć sposób, by wesprzeć ze środków publicznych poprawę estetyki prywatnych budynków?

Okazuje się, że chyba tak, a przykłady takie można znaleźć podczas realizacji podobnych przedsięwzięć w innych miastach. Projekt stosownej uchwały został złożony do biura Rady Miejskiej już w 2020 roku i – jak do tej pory – nie był procedowany na sesji. Zakłada on możliwość wnioskowania przez właścicieli zabytkowych kamieniczek o dotację z budżetu gminy na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane. Obecnie obowiązujące w naszej gminie regulacje prawne dopuszczają bowiem jedynie możliwość wsparcia finansowego prac dla 10 obiektów, które są wpisane do rejestru zabytków. Zaproponowane przez Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość zmiany dają możliwość wsparcia finansowego prac przy ponad 60 obiektach, które ujęte są w Gminnej Ewidencji Zabytków (samorząd może tę ewidencję poszerzyć o kolejne obiekty).

 

pierwsza rewitalizacja

 

Przypomnijmy – wolbromski rynek gruntowny remont przeszedł w latach 1994-1997. Wymieniono wtedy nawierzchnię, chodniki, infrastrukturę techniczną, a na końcu płytę rynku wraz z małą architekturą. Nie obyło się to bez komplikacji, bowiem w trakcie robót wystąpiły nieprzewidziane wycieki wody podskórnej, co zmusiło wykonawców do zlecenia dodatkowych wierceń geologicznych i zmiany posadowienia sączków. W efekcie terminy się wydłużały, a co za tym idzie – także uciążliwości, zarówno dla mieszkańców jak i dla ruchu kołowego. Co ciekawe, już wtedy właściciele kamieniczek mogli ubiegać się o dotacje z budżetu gminy na remont przeprowadzony zgodnie z wytycznymi Państwowej Służby Ochrony Zabytków, co umożliwiała im stosowna uchwała Rady Miejskiej z 1993 roku.

Było to w czasach, gdy Polska nie należała jeszcze do Unii Europejskiej, zatem nie mogła korzystać ze środków oferowanych w różnych programach. Mimo tego, jak na owe czasy, centrum naszego miasta zyskało ładną „nową twarz”. Można powiedzieć, że na tle okolicznych miejscowości, pozytywnie się wyróżniało. Mówimy jednak o sytuacji sprzed prawie 30 lat! Obecnie są nowe możliwości techniczne i finansowe, nowe podejście do estetyki, nowe mody i tendencje. Dobrze byłoby zrobić wszystko, by historyczne centrum Wolbromia dołączyło do grona najładniejszych!

W.Sz.

 

Po przerwie spowodowanej pandemią, władze samorządu Powiatu Miechowskiego mają okazję i zaszczyt w pełnym wymiarze podziękować rolnikom Miechowszczyzny za ich codzienny i niełatwy, ale jakże ważny szczególnie w dzisiejszym niepewnym czasie, trud włożony w zabezpieczenie żywnościowe naszego regionu i kraju. Powiatowe Święto Plonów odbędzie się w niedzielę 14 sierpnia w Książu Wielkim.

Na rolników, mieszkańców ziemi miechowskiej i gości czeka wiele atrakcji dożynkowych. Świętowanie rozpocznie tradycyjnie uroczysta msza św. o godzinie 12:30, odprawiona w kościele pw. św. Wojciecha. Po liturgii korowód dożynkowy, przy dźwiękach Kapeli Ludowej „Małopolanie” i miejscowej Orkiestry Dętej, przejdzie na Stadion SKS „Jastrzębiec” Książ Wielki, gdzie odbędzie się część obrzędowo-rozrywkowa.

Po oficjalnym powitaniu gości przez gospodarzy rolniczego święta – starosty miechowskiego Jacka Kobyłki i wójta gminy Książ Wielki – Marka Szopy oraz po przemówieniach gości, wieńce dożynkowe, swój lokalny folklor i dorobek zaprezentują przedstawiciele poszczególnych gmin naszego powiatu. Po ogłoszeniu wyników i wręczeniu nagród w konkursie na „Najpiękniejszy Wieniec Dożynkowy” nastąpi część rozrywkowa święta. Wokół stadiony rozstawione będą kramy kół gospodyń wiejskich, ogródek gastronomiczny i wesołe miasteczko.

Koncerty na ludową nutę zainauguruje Kapela Ludowa „Małopolanie”. W układach tanecznych zaprezentują się grupy działające przy GOK Kozłów. Znane i lubiane przeboje zagrają popularne zespoły: „Teraz My”, „Megustar” i nasz rodzimy „Blu Rey”.

Gwiazdą wieczoru będzie zespół „Ino Ros”. Będzie to wybuchowa mieszanka muzyków, którzy w 2006 roku połączyli swe siły tworząc przy tym grupę folkowo/rockową. Zespół tworzy muzykę rozrywkową zainspirowaną folklorem podhalańskim, ale także muzyką folkową z całego pasma Karpat.

Dożynkowe święto zakończy pokaz fajerwerków oraz zabawa taneczna z „Grupą Stereo”.

Zapraszamy do stoiska Powiatu Miechowskiego, gdzie w zamian za oddanie 10 szt zużytych baterii lub żarówki będzie można otrzymać eko-gadżet lub energooszczędną żarówkę LED. Wydarzenie organizowane w ramach działań projektu LIFE-IP EKOMAŁOPOLSKA dla Klimatu finansowanego z programu LIFE UE oraz NFOŚiGW.

Na XXI Dożynki Powiatu Miechowskiego zapraszają starosta miechowski Jacek Kobyłka, Zarząd i Rada Powiatu Miechowskiego oraz wójt Marek Szopa i Rada Gminy Książ Wielki.

 

Krzysztof Capiga

rzecznik prasowy Starostwa

 

Nie milkną echa dziewiątej edycji Global Forum on Nicotine (Światowego Forum Nikotynowego), które odbyło się w połowie czerwca w Warszawie. W opublikowanym 20 lipca artykule w hiszpańskim dzienniku La Razon pojawiły się wypowiedzi niektórych ekspertów – uczestników GFN na temat polityki redukcji szkód, wywołanych paleniem papierosów. Wniosek jest jeden: należy na poziomie rządowym uregulować politykę redukcji szkód. Kierunek, prowadzący do bezwzględnego zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych jest błędny.

 

Hiszpańscy dziennikarze przepytali wielu ekspertów na temat podejścia do polityki redukcji szkód. Według Michelle Manton z think-tanku Competitive Enterprise Institute, zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych nie jest właściwą drogą - zamiast tego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i rządy powinny zachęcać koncerny tytoniowe do sprzedaży mniej szkodliwych produktów oraz inwestycji w innowacje i badania. Wtórował jej Peter Hajek, specjalista ds. uzależnienia od tytoniu na Queen Mary University of London, który podkreśla, że e-papierosy i produkty o obniżonym ryzyku mają „niewielki potencjał, aby kogokolwiek uzależnić i nazwał „absurdem” zrównanie e-papierosów z tradycyjnymi papierosami. Na zakończenie stwierdził, że decyzje niektórych rządów o niewspieraniu redukcji szkód tytoniowych są oparte na „ideologii", a nie nauce. Sprawa jest bowiem prosta – większość palaczy nie przestanie palić trującego tytoniu z dnia na dzień, a istnieją mniej szkodliwe, bezdymne alternatywy (nawet o 90-95 proc.), które mogą być dla palaczy swoistym przejściem od nałogu palenia do pełnego rzucenia używek.

Czerwcowe GFN poświęcone było nikotynie i jej przyszłości, a także politykom zdrowotnym państw uwzględniającym redukcję szkód zdrowotnych związanych z paleniem tytoniu. W tym roku myślą przewodnią wydarzenia było właśnie ograniczenie szkód zdrowotnych.

Poszczególne rządy postawiły na wdrożenie tej strategii, polegającej na rekomendowaniu pacjentom, którzy nie są w stanie porzucić nałogu – potencjalnie mniej szkodliwych alternatyw, takich jak np. e-papierosy. Robią to rządy Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady, czy Japonii. Z kolei nowozelandzkie ministerstwo zdrowia stwierdziło w swoim komunikacie, że „poprzez lepszą regulację prawną i dostęp do publicznej informacji, jest okazja do wspierania palaczy, by przerzucili się na mniej szkodliwe alternatywy, znacząco ograniczając ryzyko dla zdrowia ich i najbliższych”. Wśród tych mniej szkodliwych alternatyw są i inne, prócz e-papierosów kategorie wyrobów, takie jak podgrzewacze tytoniu oraz doustne saszetki nikotynowe. Trzeba jednak zwracać szczególną uwagę na to, po jakie zamienniki wyrobów tradycyjnych oraz po jakie nikotynowe produkty alternatywne sięgamy, w szczególności na to, czy są one poddawane regularnym badaniom i testom, jak na przykład podgrzewacz tytoniu glo hyper, na którym przeprowadzono m.in. 44 testy behawioralne, 164 analizy chemiczne, 46 badań klinicznych i 75 testów określających wpływ na komórki organizmu.

czwartek, 04 sierpień 2022 07:11

I Zjazd Miłośników Koni w Racławicach

 

Kiedyś pracowały z ludźmi w polu i były obecne w niemal każdym polskim gospodarstwie. Teraz na wsi są rzadkością, uczestniczą przede wszystkim w sportowej rywalizacji i podczas rekreacji. Ale podziwiamy je nadal tak samo, jak nasi przodkowie. Dlatego trudno się dziwić, że zorganizowany 10 lipca Pierwszy Zjazd Miłośników Koni w Racławicach przyciągnął ponad 500 widzów. Wielkie brawa dla pomysłodawców i głównych organizatorów, a byli nimi: bracia Paweł i Tomasz Pełka z Racławic oraz Krystian Nocoń i Dariusz Bil.

Zjazd był przede wszystkim okazją do zaprezentowania tych pięknych czworonogów, zaprzęgów, a także strojów, w których występowali powożący. Mogliśmy więc podziwiać stroje ludowe, wojskowe, stylizacje nawiązujące do dawnych epok i te bardziej humorystyczne.

Impreza maiła jednak także charakter rywalizacji. Zaprzęgi miały do przejechania 520-metrowy tor z 20 przeszkodami, a zwyciężał ten, który zrobił najmniej błędów i minął linię mety w najkrótszym czasie. Do zawodów stanęło 16 załóg, które klasyfikowane były w kilku kategoriach. Komisji sędziowskiej przewodniczył Wojciech Ścisłowicz, obowiązki gospodarza toru pełnił Józef Matlon, a za pomiar czasu z pomocą fotokomórek odpowiadał Michał Mamak. Wśród zaproszonych gości wymienić należy: wójta gminy Racławice Adama Samborskiego, jego zastępcę Małgorzatę Sadowniczyk oraz dyrektor Małopolskiego Związku Hodowców Koni Teresę Pracuch.

Były też dodatkowe atrakcje. Podczas imprezy widzowie mogli podziwiać niesamowite konne akrobacje w wykonaniu Patrycji Kolby i obejrzeć wystawę owczarków niemieckich. Tradycyjne potrawy przygotowali uczestniczy Środowiskowego Domu Samopomocy w Kościejowie oraz panie z Kół Gospodyń Wiejskich w Kościejowie, Górach Miechowskich i Górce Kościejowskiej, a dokumentację całego przedsięwzięcia w postaci zdjęć i filmu zapewniły: Milena Wlazło i Agata Rak-Kowalska.

Tegoroczny zjazd należy uznać za niezwykle udany. Jest niemal pewne, że za rok błonia u stóp Kopca Kościuszki będą miały problem z pomieszczeniem wszystkich uczestników oraz widzów.

PEŁNA RELACJA w akualnym wydaniu Wieści Miechowskich.

 

 

Przemysław Kałwa z Wolbromia, Bogusław Grzanka i Marcin Wierzbiak postanowili, że we wrześniu tego roku wejdą na Kilimandżaro (Uhuru Peak, 5895 m), a następnie każdy z nich zleci paralotnią. W ten sposób nagłaśniają zbiórkę pieniędzy na budowę domu dla dorosłych osób z autyzmem – wpłacając dowolny datek, możesz wesprzeć ten cel.

Początek wyprawy planowany jest na 10 września, a całe przedsięwzięcie potrwa 9 dni. Oprócz niezbędnego bagażu, czyli prowiantu i sprzętu, zabiorą także ze sobą paralotnie, na których zlecą na dół.

- Już nie możemy doczekać się września. Po pierwsze to wyzwanie dla nas, jako dla fanów górskich wędrówek i lotów paralotnią. Po drugie – robimy coś, co realnie niesie pomoc innym. Daje mi to ogromną motywację do tego, aby wszystko poszło zgodnie z planem i aby wszelkie przeciwności, a jestem świadom, że takie się pojawią, pokonywać z ogromną dawką energii – mówi o wyprawie Przemek.

- W ten sposób wesprzemy dorosłe osoby w spektrum autyzmu. Kiedy usłyszeliśmy o celu Fundacji Niebieski Szlak z Gdyni, to od razu wiedzieliśmy, że musimy coś zrobić, aby nagłośnić zbiórkę. Tylko dzięki temu zbierzemy większą sumę pieniędzy, a mówiąc wprost – realnie pomożemy – dodaje Bogusław Grzanka. Warto podkreślić, że koszty samej wyprawy zostaną sfinansowane ze środków zdobytych przez sponsorów.

Największym marzeniem i planem do zrealizowania przez trójkę śmiałków, jest zapewnienie bezpiecznej przyszłości dorastającym bądź dorosłym osobom z autyzmem, wymagającym znacznego wsparcia, aby mogły one mieć dobre, godne i szczęśliwe życie, w poczuciu bezpieczeństwa oraz w otoczeniu miłości, szacunku, zrozumienia i akceptacji. W tym celu zamierzają wybudować dla nich dom w Gdyni „MOJE MIEJSCE NA ZIEMI”, a pomóc ma zbiórka pieniędzy ogłoszona na portalu „zrzutka”. Kwota docelowa to 500 tys zł, czas – do 30 września 2022

 

NIEBIESKIM SZLAKIEM NA KILIMANDŻARO

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ NA BUDOWĘ DOMU DLA OSÓB Z AUTYZMEM

 

https://zrzutka.pl/8tjghn

 

Przemek „Windman” Kałwa mieszka w Wolbromiu, jest paralotniarzem z 30-letnim doświadczeniem. Na swoim koncie ma wiele fascynujących, wielogodzinnych lotów powyżej 4000 m n.p.m. – w Alpach szwajcarskich, włoskich i austriackich, w Macedonii i ulubionej Hiszpania (rejon Alicante). Od 10 lat uprawia również kitesurfing (jazda - ślizg po wodzie na desce wyposażonej w latawiec); jest też instruktorem sztuk walki i samoobrony, założycielem Jurajskiej Szkoły Samoobrony. Oprócz tego razem z żoną hoduje psy rasy Leonberger, a zawodowo – jest współzałożycielem firmy Coneco Wolbrom, zajmującej się sprzedażą taśm przenośnikowych, skrobaków i krążników, złączy mechanicznych oraz wielu innych produktów.

Marcin Wierzbiak lata od 3 lat, a chodzi od 25. Wejście na Kilimandżaro jest dla niego połączeniem tego, co naprawdę lubi, czyli paralotniarstwa i długich górskich wędrówek. Ogromnej satysfakcji dodaje mu myśl, że to wszystko ma głębszy sens i realny wpływ na poprawę życia osób z autyzmem. Na swym koncie ma m.in. budowę ze znajomymi największego bałwana w Polsce (13,4 m) i zbiórkę na chorą dziewczynkę.

Bogusław Grzanka jest przedstawicielem Avivy, specjalizującym się w dziedzinie ubezpieczeń na życie, koncentrując się na ochronie najważniejszych wartości klientów: życia i zdrowia; przygotowuje również rozwiązania dla właścicieli firm. W wolnym czasie kocha chodzić po górach, interesuje się Wszechświatem i budową galaktyk. W życiu zawsze stara się pomagać innym, dlatego udział w wyprawie i zlecieć w tandemie z najwyższej góry Afryki.

 

FUNDACJA NIEBIESKI SZLAK

Fundacja Niebieski Szlak powstała w grudniu 2017 roku i działa na rzecz osób z autyzmem i ich rodzin. Na czele Fundacji stoją: Urszula Kubicka-Formela – założycielka i prezes oraz Aldona Woźniarska – wiceprezes. W latach 2014-2017, działając jako Rada Rodziców przy Zespole Szkół Specjalnych nr 17 w Gdyni, a w latach 2018-2019 jako Fundacja Niebieski Szlak, organizowały obchody Światowego Dnia Świadomości Autyzmu w centrum Gdyni. W 2019 roku Fundacja dodatkowo zorganizowała dwudniową ogólnopolską konferencję „Autyzm. Doświadczenia, marzenia, rzeczywistość”. Konferencja spotkała się z bardzo dużym uznaniem odbiorców. W/w. działania, w latach 2015-2019, prowadzone były wspólnie z Zespołem Szkół Specjalnych nr 17 w Gdyni. W kwietniu 2022 roku Fundacja zorganizowała Mini Konferencję pt. „Dorosłość w spektrum. Autyzm i niezależne życie”, a w czerwcu 2022 roku – dwudniową, II Ogólnopolską Konferencję pt. „Autyzm. Drogowskazy”. Wydarzenia te również spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem uczestników.

 

 

Teren wokół Zalewu Wolbromskiego właśnie przechodzi gruntowną rewitalizację. Na końcowym etapie jest budowa ścieżek pieszo-rowerowych oraz całej infrastruktury sprzyjającej uprawianiu sportu i rekreacji na świeżym powietrzu. Nie przeszkadza to wędkarzom w ich aktywności, czego dobitnym przykładem jest złowienie nie tak dawno ogromnego suma...

28 czerwca, około godziny 19:30, Krzysztof Skalski łowił sandacze, zatem wyposażony był w delikatną wędkę i cienką żyłkę. Jakież było jego zdziwienie, gdy zorientował się, że na haczyk zaczepiła się ogromna ryba. W jej wyciągnięciu pomógł łowiący tuż obok wędkarz. Gdyby nie on mogłoby być różnie...

Sum miał długość 130 cm i wagę około 15 kg. Po 30 minutach zmagań ryba jednak znalazła się na brzegu, pozowała do kilku zdjęć i... wróciła do swego naturalnego środowiska. Szczęśliwy wędkarz wpuścił ją z powrotem do wody.

Z naszych informacji wynika, że sum wyciągnięty z wody 28 czerwca, to jedna z największych ryb złowionych ostatnio nad Zalewem Wolbromskim. Sztuka ta udała się 22-letniemu wędkarzowi, który jest członkiem Koła nr 88 Polskiego Związku Wędkarskiego. Krzysztof Skalski ma 22 lata i jest studentem AGH. Wędkarstwem, zajmuje się od najmłodszych, spędzając nad wodą każdą wolną chwilę. Ogromna ryba złowiona została z grobli, czyli z drogi między małym, a dużym zalewem, metodą spinningową, z opadu na gumę 8 cm.

Gratulujemy!!!

czwartek, 21 lipiec 2022 10:53

Wypadek drogowy w Bukownie

 

20 lipca w Bukownie doszło do wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych – Seata i Volkswagena. Ranna w tym zdarzeniu została 6-letnia pasażerka, która trafiła do szpitala w Jaworzanie.

Do wypadku doszło około godziny 12:20 w Bukownie, na skrzyżowaniu ulicy Sławkowskiej z drogą w kierunku miejscowości Przymiarki. Jak wstępnie ustalono, 22-letni kierowca Volkswagena nie zatrzymał się na skrzyżowaniu przed znakiem stop i uderzył w Seata, a następnie w ogrodzenie znajdujące się przy jednej z posesji. W wyniku tego zdarzenia ranna została 6-letnia pasażerka Seata, którą karetką pogotowia przetransportowano do szpitala w Jaworznie. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Na miejscu pracował technik kryminalistyki. Policjanci będą teraz ustalać dokładnie przyczynę i okoliczności tego wypadku drogowego.

Apelujemy o zachowanie ostrożności i jazdę zgodną z przepisami. Bądźmy odpowiedzialni na drodze. Pamiętajmy o tym, że chwila nieuwagi może doprowadzić do nieszczęśliwych wypadków. Dlatego jedźmy ostrożnie, przestrzegając przepisów, z prędkością dostosowaną do warunków panujących na drodze. Bezpieczeństwo na drodze zależy w dużej mierze od kierowców – od ich rozwagi i umiejętności przewidywania zagrożeń a wzajemny szacunek oraz zwykły zdrowy rozsądek pomoże każdemu bezpiecznie dojechać do celu.

 

W 2010 roku w Polsce weszła w życie tzw. ustawa antynikotynowa. Sejm uchwalił wówczas nowelizację ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Zgodnie z tymi przepisami zabrania się palenia papierosów m.in. w pomieszczeniach publicznych obiektów kultury i wypoczynku, w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci, a także w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. Na liście miejsc zakazanych dla palaczy są dworce kolejowe, autobusowe i lotnicze, jednak można palić na ulicy oraz plaży, pod warunkiem, że nie widnieje tam zakaz. Kwestię palenia na plaży w Polsce reguluje bowiem prawo lokalne. Na większości strzeżonych terenów obowiązuje jednak zakaz palenia. Za niestosowanie się do przepisów grozi mandat w wysokości 500 zł.

Do kwestii palenia papierosów każdy kraj podchodzi inaczej. W Grecji palić nie można w szpitalach, szkołach, na lotniskach, przystankach autobusowych, w barach, kawiarniach i restauracjach. We Włoszech zakaz palenia obowiązuje od 2005 roku, we wszystkich miejscach publicznych, łącznie z kawiarniami, barami, restauracjami i dyskotekami. Co więcej, w niektórych włoskich regionach nie można również zapalić na plaży. Niestosowanie się do przepisów grozi dotkliwa finansową karą. Z kolei w Hiszpanii od 2021 r. obowiązuje całkowity zakaz łączenia palenia z plażowaniem.

 

Mój samochód – nie zawsze moją twierdzą

 

Jeśli sięgniemy po papierosa w aucie, w którym jadą z nami nieletni, możemy narazić się na mandat w krajach takich jak: Anglia, Austria, Belgia, Cypr, Francja, Finlandia, czy Włochy.

Alternatywą mogą okazać się doustne saszetki nikotynowe, które są o 99 proc. mniej toksyczne od papierosów. Na rynku są dostępne różne rodzaje saszetek, na przykład VELO. Umożliwiają dostarczenie nikotyny w różnych stężeniach, ale bez wytwarzania substancji smolistych i bez żadnych zapachów, nie generują dymu, popiołu i nieprzyjemnego zapachu, co więcej, nie wywierają negatywnego wpływu na otoczenie.

 

[1] https://asobczak.com.pl/woreczki-nikotynowe-nowy-rewelacyjny-jak-sie-wydaje-produkt-pomocny-w-redukcji-szkod-wywolanych-paleniem-tytoniu/

 

Młodzi dla natury, natura dla młodych

Stowarzyszenie Stacja KOOLTURA, wespół z zespołem punktu EUROPE DIRECT Kraków, ma przyjemność zaprosić Państwa na wydarzenie plenerowe „Młodzi dla natury, natura dla młodych”, współorganizowane przez lokalne organizacje i podmioty z powiatu miechowskiego (i nie tylko) w okolicach obszaru Natura 2000 Chodów-Falniów.

W tym roku Unia Europejska obchodzi 30-lecie funkcjonowania programu LIFE – instrumentu finansującego działania na rzecz środowiska i klimatu. Rocznica ta ma szansę stać się przyczynkiem do debaty o polskiej wsi i jej kondycji w kontekście bieżących wyzwań związanych z ochroną środowiska i współczesnym rolnictwie w regionie. Z okazji bieżącego roku 2022 – Europejskiego Roku Młodzieży – chcemy zaakcentować głos młodych w rozmowie nad tymi problemami.

Wydarzenie ma na celu przeprowadzenie spotkania plenerowego w formie spaceru wokół obszarów chronionych Natura 2000 Chodów-Falniów, podczas którego odbędą się krótkie prelekcje. Później nastąpi rozwinięcie dyskusji o postulatach młodzieżowych wobec tematów przewodnich zebrania: Europejskiego Roku Młodzieży, ochrony środowiska naturalnego, Europejskiego Zielonego Ładu, przyszłości regionów wiejskich.

Organizatorzy liczą na wymianę doświadczeń i poglądów oraz debatę. Po spotkaniu powstanie notatka, która zostanie opublikowana w lokalnych mediach. W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele okolicznych organizacji, samorządów, politycy i urzędnicy.

Data: 21.07.2022 r., godz. 15:00

Harmonogram:

14:50-15:00

Spotkanie na parkingu obok Sali Konferencyjno-Bankietowej przy remizie OSP Chodów.

 

15:00-15:30

Spacer na obszar Natura 2000.

 

15:30-16:30

Spacer wokół obszaru Natura 2000. Rozdanie materiałów informujących od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Przedstawienie organizacji i zgromadzonych.

Krótkie prelekcje: Europejski Rok Młodzieży, Europejski Zielony Ład, 30 lat programu LIFE, Natura 2000.

 

16:30-18:00

Powrót na parking pod remizą OSP Chodów i przejazd do budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Charsznicy.

Poczęstunek.

 

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/420420026686073

 

 

Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, wracają Dożynki Gminy Miechów. W tym roku Gminne Święto Plonów odbędzie się w niedzielę 21 sierpnia, a jego gospodarzem będą wspólnie sołectwa: Strzeżów Pierwszy i Strzeżów Drugi.

13 lipca w Urzędzie Gminy i Miasta w Miechowie odbyło się spotkanie dotyczące organizacji tego wydarzenia, w którym z burmistrzem Dariuszem Marczewskim uczestniczyli: starostowie dożynkowi Urszula Motyka i Janusz Soczówka, sołtys Strzeżowa Pierwszego Andrzej Czekaj, członek rady sołeckiej Marek Krzyżek oraz Jolanta Midro – sołtys Strzeżowa Drugiego, wraz z Jarosławem Czekajem – radnym Rady Miejskiej. Obecni byli również przedstawiciele Jaksic – sołtys Danuta Pawlik i Zenon Czekaj – przewodniczący Rady Miejskiej w Miechowie. Centrum Kultury i Sportu w Miechowie, odpowiedzialne za organizację tej uroczystości, reprezentowała dyrektor Sylwia Suchecka.

Urszula Motyka – starościna, jest mieszkanką sołectwa Jaksice, które w przyszłym roku będzie organizatorem Święta Plonów. Pani Urszula wspólnie z mężem prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni ponad 40 ha, w którym prowadzona jest hodowla trzody chlewnej oraz uprawa zbóż.

Janusz Soczówka – starosta, jest przedstawicielem mieszkańców sołectwa Strzeżów Pierwszy. Na terenie rodzimej miejscowości, ponad 40 lat prowadził gospodarstwo rolne, gdzie dominującym kierunkiem była produkcja zwierzęca i roślinna. Mimo wielu codziennych zajęć w swoich gospodarstwach, starostowie znajdują także czas na prace społeczne.

Podczas spotkania omówiono formę i przebieg uroczystości dożynkowych. Święto Plonów rozpocznie się mszą św. o godzinie 14:00, która odprawiona zostanie w kościele Świętego Krzyża w Siedliskach. Dalsza część uroczystości – obrzęd dożynkowy oraz występy artystyczne odbywać się będą na placu przy Karczmie „Siedlisko” w Strzeżowie Pierwszym. Jako gwiazda wieczoru, dla mieszkańców i gości wystąpi zespół Classic.

Dożynki to święto wszystkich mieszkańców gminy, a szczególnie rolników, połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. Już dziś, poprzez udział w zaplanowanej uroczystości, zapraszamy do wspólnego kultywowania pięknych wiejskich tradycji oraz wyrażenia szacunku dla pracy rolnika.

Szczegółowy program wydarzenia już wkrótce na plakatach.