To już jest koniec?
Tylko do końca wakacji stowarzyszenie „Siemacha” będzie zarządzać krytą pływalnią w Miechowie. Z dniem 31 sierpnia dotychczasowy zarządca wycofuje się, po zaledwie 8 miesiącach współpracy. Powodem są ogromne straty finansowe…
Przypomnijmy, 30 listopada 2012 roku uroczyście otwarto pływalnię, wybudowaną olbrzymim nakładem ponad 18 mln zł, przy niespełna 4 mln dofinansowania ze źródeł pozabudżetowych. Projekt powstał w poprzedniej kadencji, a ówczesny burmistrz Krzysztof Świerczek starał się co prawda o unijne dofinansowanie, ale w ramach projektu… „Małopolska Jerozolima”. Wniosek został odrzucony, a pływalnię zaczęto budować za kredyty. Obecne władze inwestycję dokończyły i oddały w dzierżawę krakowskiemu stowarzyszeniu „Siemacha”. Z tego tytułu do gminnej kasy wpływało z tytułu dzierżawy po 1 tys. zł miesięcznie.
Szerzej piszemy na ten temat w najnowszym wydaniu Wieści Miechowskich.
