Dzień drugi - niedziela
Jednak czasy się zmieniają. Gdyby dwadzieścia... może nawet dziesięć lat temu, do Wolbromia przyjechał zespół Genesis i na koncert można było wejść bez biletu, miasteczko byłoby wprost zadeptane przez fanów dobrej muzyki. 30 czerwca 2013 roku występ gwiazdy tegorocznych Dni Wolbromia przyciągnął spore grono fanów, ale o tłumach z pewnością nie można było mówić....
Może pogoda nie ta? Wprawdzie nie padało, ale było bardzo zimno. Dla młodych nie było to przeszkodą, ale czy dla nich adresowana była muzyka tego zespołu? Owszem, pewnie nazwę gdzieś słyszeli, ale czy kojarzy się im z muzyką rockową najwyższej próby? Trudno stwierdzić... No i ten Genesis też taki nie do końca. Jedynie wokalista Ray Wilson nagrał z legendarnym zespołem jeden album i to w końcowym okresie jego działalności... Wszystko to oczywiście nie zmienia faktu, że była to gwiazda muzyki rozrywkowej, bodaj największego formatu, jaka gościła w Wolbromiu. I dała koncert na bardzo wysokim poziomie. Słowem - nie było się do czego doczepić.
A wcześniej na scenie gościliśmy m.in. Axis Mundi z Jankiem Rogalskim na basie, nagradzany i lubiany Neo Retros oraz baśniową kapelę, która miała program skierowany do najmłodszych.
