Mieszkańcy Udorza i kilku okolicznych sołectw, którzy spotkali się 23 stycznia w miejscowej remizie OSP, wyrazili zdecydowanie negatywną opinię na temat proponowanego utworzenia rezerwatu przyrody "Dolina Udorki". Propozycja ta, która pojawiła się na stronie internetowej Klubu Przyrodników bodaj jeszcze w 2024 roku, wzbudziła sporo kontrowersji i zaniepokojenie lokalnej społeczności. Podzielają je władze samorządowe gminy Żarnowiec i Pilica, przedstawiciele Koła Łowieckiego "Hubertus", Nadleśnictwa Olkusz oraz Śląska Izba Rolnicza. Obecni na spotkaniu wójtowie Grzegorz Scelina i Artur Janosik jednoznacznie wypowiedzieli się na ten temat. Zapoznali także przybyłych z oficjalnymi pismami, które otrzymali z Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach i Krakowie, które uspokajają: na dzień dzisiejszy temat utworzenia rezerwatu nie jest w żaden sposób rozpatrywany, a jeśli kiedykolwiek do tego dojdzie, lokalne społeczności zostaną o tym powiadomione i poproszone o konsultacje.
Mieszkańcy jednak wolą "dmuchać na zimne" i zbierają podpisy pod pismami z wyrazami sprzeciwu. Boją się, że na terenie rezerwatu i jego otuliny utrudniona będzie normalna gospodarka rolnicza, leśna, obostrzenia dotkną działające na tym terenie firmy oraz budownictwo. Czy jest to obawa uzasadniona czy nie trudno na razie ocenić. Zdaniem obecnego na spotkaniu byłego posła i ministra Jacka Soski, trzeba zawsze "brać sprawy w swoje ręce" i nie czekać na działania urzędników.
Na temat rezerwatu "Dolina Udorki" pisaliśmy na naszej stronie w grudniu 2025 roku:
