Korzystanie z witryny wiesci.info.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.

Akceptuję Politykę plików cookies (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).

Sesja Rady Miejskiej w Wolbromiu – o wynikach nauczania w szkołach publicznych i nie tylko

Burmistrz miał inne intencje...

Od uczczenia minutą ciszy śmieci premiera Tadeusza Mazowieckiego rozpoczęła się ostatnia sesja Rady Miejskiej w Wolbromiu 29 października. Po ustaleniu porządku obrad i wysłuchaniu informacji o pracy burmistrza w okresie między sesjami, Jan Łaksa złożył oświadczenie, w którym stwierdził, iż podczas wypowiedzi na sesji w dniu 29.05.2012 r., jego intencją nie było obarczenie odpowiedzialnością radnego Kazimierza Paci za sytuację związaną ze zwolnieniami nauczycieli.

-„To dobrze i oby tak zawsze było. By nie było następnych powodów do wzajemnych animozji” - zakończył swe wystąpienie burmistrz. Radny zdawał się być usatysfakcjonowany efektem sądowej mediacji: -„Życzyłbym tego sobie i Panu” - stwierdził Kazimierz Pacia, ale czy obydwie strony szczerze wierzyły w te słowa?

Obszerna relacja z obrad oraz jeszcze obszerniejszy komentarz radnego Kazimierza Paci - w najnowszym wydaniu Wieści Wolbromskich.

 

Na ile poprawi się bezpieczeństwo pieszych - mieszkańców ul. Blok w Zarzeczu - po przebudowie drogi wojewódzkiej?

Gdzie zdrowy rozsądek?

Jak wszystkim wiadomo, przebudowa drogi wojewódzkiej 783 z Olkusza do Wolbromia idzie pełną parą, ale jak zauważyli mieszkańcy Zarzecza - nie będzie chodników wzdłuż terenu zabudowanego, a jedynie pobocze szerokości 120 cm. -„Nie możemy się z tym pogodzić” - mówią rozgoryczeni, ponieważ widzą, że chodników nie robi się tam, gdzie najbardziej potrzebne, a buduje się je wraz z przystankami w lesie (Podlesie i Ziemkówka), gdzie nikt nie będzie z nich korzystał. Robi się peron dla minibusów bez zatoczki, chyba tylko po to aby stwarzać zagrożenie.

Poza tym zdziwienie budzą tak głębokie rowy - przecież dzieciak idący poboczem zostanie zdmuchnięty do rowu, z którego nie wyjdzie o własnych siłach. A jest miejsce do tego aby pobocza miały nawet całe dwa metry. -„Ktoś wie lepiej i nie liczy się z nami” - denerwują się mieszkańcy.

Podobnie z przejściem dla pieszych. Zamiast zrobić go dalej od zakrętu, to jak na złość - będzie właśnie na zakręcie. Pewnie po to aby bezpieczeństwo zmniejszyć, a nie zwiększyć. Wszystko tłumaczy się wymogami prawa. Ale gdzie przy tym jest zwyczajny zdrowy rozsądek? Przecież przepisy szczegółowe w sprawie budowy dróg proponują szereg alternatywnych rozwiązań możliwych do realizowania. Dlaczego wybiera się te najbardziej irracjonalne? Po co na terenie piaszczystym, przepuszczającym wodę, tak głębokie rowy?

Sprawę tę opisywaliśmy w poprzednim wydaniu Wieści Wolbromskich i powracamy do niej w bieżącym.

Boisko, to też sprawa polityczna?

Łobzów pokrzywdzony

Mieszkańcy Łobzowa czują się pokrzywdzeni przez gminną władzę. Przynajmniej większość tych, którzy przyszli na spotkanie wiejskie 16 czerwca do remizy. Burmistrzowi zarzucali, że nie dba o szkołę, radnemu powiatowemu, że nie wybudował obiecanych chodników, a obydwu – że źle wyremontowali boisko. Dyskusja trwała ponad 4 godziny i była miejscami bardzo ostra. Wprawdzie do rękoczynów nie doszło, ale ci, którzy dotrwali do końca twierdzili, że niewiele brakło...

Do końca nie wytrzymał nawet burmistrz Jan Łaksa, ostro atakowany przez niektórych przedstawicieli lokalnej społeczności. Przynieśli ze sobą plansze, na których umieścili fotografie centrów kilku innych sołectw gminy Wolbrom. Istotnie, widać był na nich, że Dłużec, Jeżówka, Gołaczewy czy Zarzecze prezentują się o niebo lepiej niż Łobzów.
Burmistrz był jednak przygotowany na ataki z tej strony i wyliczył, że w zeszłym roku gmina wydała na inwestycje, remonty i utrzymanie gminnych obiektów położonych w Łobzowie 1.780.372 zł, a z podatków otrzymała zaledwie 158.590 zł. Liczby te nie przekonały adwersarzy. Ich zdaniem utrzymania szkoły i wydatków na „schetynówkę”, czyli największych pozycji w tym zestawieniu, nie należy brać pod uwagę. Przypomnieli przedstawicielom lokalnej władzy o źle wyremontowanym boisku i rażąco niskim dotacjom dla klubu „Jura”, który jako jedyny w gminie walczy w klasie okręgowej.

no i zaczęło się...

... ale więcej - w najnowszym wydaniu Wieści Wolbromskich.

Od 10 sierpnia nowa cena wody i ścieków

W Wolbromiu 2,5% drożej

Radni, na ostatniej sesji 27 czerwca, zatwierdzili taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Od 10 sierpnia woda będzie dla wszystkich odbiorców o 2,5% droższa, a jej cena wynosić będzie 4,51 zł netto, plus 8% VAT, czyli 4,87 zł brutto. Stawka opłaty abonamentowej dla wszystkich odbiorców nie zmieniał się i nadal wynosić będzie 6,50 zł netto dla każdego odbiorcy miesięcznie (plus 8% VAT).

Drożeją także ścieki. Odbiorcy z pierwszej grupy zapłacą, zamiast dotychczasowej stawki 4,88 zł - 5,01 zł netto, czyli 5,41 zł brutto, zaś odbiorcy z drugiej grupy (tzw. "przemysłowi") będą musieli zapłacić teraz 10,01 zł netto, czyli 10,81 zł z podatkiem VAT.

Za przyjęciem taryf głosowało 9 radnych, 5 było przeciwnych, a 4 wstrzymało się od głosu. Taryfy opracowuje Wolbromski Zakład Wodociągów i Kanalizacji, po dokładnej analizie kosztów. Można je zmienić jedynie w przypadku udowodnienia nierzetelności w obliczeniach.

Burmistrz Jan Łaksa odpowiada na pytania PiS

Pytasz burmistrza – podpisz się!

W 10 wydaniu Wieści Wolbromskich z 23 maja br., opublikowaliśmy „List otwarty do Burmistrza Miasta i Gminy Wolbrom Jana Łaksy” podpisany przez członków tutejszego koła Prawa i Sprawiedliwości. Członkowie nazwisk swoich jednak nie podali, co spowodowało niechęć burmistrza do ustosunkowania się do stawianych mu pytań. A dotyczyły one punktów programu wyborczego Jana Łaksy, co do których można żywić obawy, czy zostaną w tej kadencji zrealizowane. Po długich namowach, burmistrz zgodził się jednak porozmawiać na tematy poruszane w liście, rozpoczynając być może publiczną dyskusję nad ważnymi dla gminy problemami. A taka chyba była intencja autorów wspomnianego listu.

Jan Łaksa: - Mnie ten list przypomina trochę fora internetowe, gdzie ktoś coś zamieszcza, ale się nie podpisuje. Jak już członkowie PiS o coś pytają, to niechże się podpiszą. Myślę, że uczciwość tego wymaga, bo ja, pod tym co tutaj powiem, będę się podpisywał imieniem i nazwiskiem.

Wieści Wolbromskie: - Pana uwagę możemy na łamach Wieści przekazać, niemniej pytania pozostają. Umówmy się więc, że to redakcja je zadaje. Może warto do spraw poruszanych w liście się odnieść?
- Wiele z tych tematów udało się wykonać, wiele jest w trakcie, a część – niestety – nie jest jeszcze załatwionych. Z tym, że program wyborczy pisany był parę lat temu i trochę inaczej wyglądała ogólna sytuacja gospodarcza kraju. Z roku na rok robi się coraz gorzej. Niektóre samorządy zaczynają walczyć o przeżycie. U nas, na szczęście, jeszcze aż tak źle nie jest, ale to nie oznacza, że nie mamy problemów finansowych.

Całą, obszerną odpowiedź na pytania członków wolbromskiego koła PiS, znajdziesz w najnowszym wydaniu Wieści Wolbromskich.


 

OCEŃ SZPITAL

CZYTAJ WIĘCEJ