Korzystanie z witryny wiesci.info.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.

Akceptuję Politykę plików cookies (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).

Jak mieszkańcy gminy Wolbrom obchodzili majowe święta?

Po co nam te rocznice?

Z roku na rok na oficjalnych uroczystościach majowych w Wolbromiu coraz mniej uczestników. Można odnieść wrażenie, że świętujemy niejako z musu – bo wypada, bo taka tradycja, bo kazał dyrektor szkoły, burmistrz czy naczelnik straży. Ale czy my sami, mieszkańcy gminy Wolbrom pierwszej połowy XXI wieku, nie czujemy potrzeby obchodzenia tak radosnych świąt? To po co one właściwie są?

Można odnieść wrażenie, że nie mamy pomysłu jak świętować. A wszystkie te majowe okazje to raczej święta radosne, przynoszące chlubę i przypominające doniosłe wydarzenia z naszej historii (chyba, że się mylę?). Można więc, a nawet trzeba byłoby pokazać tę naszą radość, tę dumę z pierwszej w Europie konstytucji, z naszych symboli narodowych, z tego, że dobrze wykorzystaliśmy czas dany nam przez historię ostatnich lat. A tu mizeria, sztampa, odfajkowanie sprawy. Jakby niewiele nas to interesowało. Jakbyśmy umieli obchodzić jedynie rocznice naszych klęsk, przelanej krwi i ofiary.

Gdyby nie Kościół i uroczyste nabożeństwa w intencji ojczyzny, gdyby nie lokalne władze zbierające strażaków i młodzież szkolną ze sztandarami, większość z nas nie wiedziałaby co właściwie i jak ma świętować. Bo co zrobić z wolnym czasem to wiemy! Dni wolne – jak najbardziej. Można wyjechać, zorganizować grilla, albo popracować w ogródku. Ale obchodzić tę czy inną rocznicę... Jak?

Proszę poprawić, jeśli się mylimy, ale w tym roku oprócz uroczystego przemarszu pocztów sztandarowych i nabożeństwa w kościele św. Katarzyny, trudno doszukać się jakichś wydarzeń odnoszących się do wspomnianych świąt. Był oczywiście hucznie obchodzony jubileusz „Wolbromiaków”, który trzeba zaliczyć do wydarzeń kulturalnych związanych z naszą tradycją i dobrze, że zorganizowano go w tym czasie. Ale mógłby przecież odbyć się za tydzień czy dwa i byłby również zauważony w środowisku. Dlaczego nie było inicjatywy zorganizowania jakichś zawodów sportowych, co miało miejsce w poprzednich latach, koncertu, imprez dla dzieci na wolnym powietrzu? Nawet gminne obchody Dnia Strażaka zostały przełożone na 12 maja. Trudno przecież do szczególnie doniosłych wydarzeń zaliczyć przegląd kapel weselnych w Domu Kultury, ale dobrze, że choć on się odbył. Przynajmniej będzie wiadomo, kto najlepiej zagra nam do tańca...

 


 

OCEŃ SZPITAL

CZYTAJ WIĘCEJ