Korzystanie z witryny wiesci.info.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies.

Akceptuję Politykę plików cookies (Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia).

XXIII Charsznickie Dni Kapusty

Kapusta – znak rozpoznawczy…

-„Dni Kapusty to szczególny dla nas dzień, w którym możemy zaprezentować cały nasz dorobek i wszystkie atuty naszej krainy. Charsznica dziś jest miejscem integracji nas wszystkich” – mówił Jan Żebrak, wójt gminy, która od 23 lat uważana jest za kapuścianą stolicę Polski. Uprawa kapusty zajmuje na terenie gminy ponad 2 tys. hektarów! To 10% całej uprawy kapusty w Polsce! We wrześniu w Charsznicy spotykają się rolnicy, producenci, handlowcy z Polski i zagranicy. Wymieniają doświadczenia, zawierają kontrakty, organizują wystawy…

Coroczne święto gromadzi rolników i wystawców oraz najlepsze firmy nasiennicze w Polsce. Tym razem świętowano dwa dni – 9 i 10 września. Sobota była dniem sportowym i muzycznym, a gwiazdą wieczoru była grupa „Baciary”. Nad zalewem w Tczycy zorganizowano zawody wędkarskie, w kompleksie sportowym przy ul. Mickiewicza zawody tenisa stołowego i piłki nożnej. Chętnych nie brakowało.
11 września uroczystości rozpoczęła msza w kościele Św. Jana Chrzciciela w Chodowie, odprawiona w intencji rolników i producentów rolnych. Oficjalne otwarcie imprezy miało miejsce tradycyjnie, na stadionie LKS „Spartak”.
-„Chociaż kapusta jest naszym znakiem rozpoznawczym, to jednak nasze bogactwo przejawia się w różnorodności naszej gminy. Oprócz rolnictwa mamy przecież dobrze rozwinięty przemysł spożywczy, mamy przemysł ciężki – odlewnię metali kolorowych, wytwórnię betonu galanteryjnego i drobną przedsiębiorczość. Dziś prezentujemy wszystko co u nas najlepsze, także naszą lokalną kulturę i tradycję ludową” – mówił wójt Jan Żebrak, witając gości na kolejnych Charsznickich Dniach Kapusty. Byli wśród nich parlamentarzyści na czele z wicepremierem i ministrem szkolnictwa wyższego  - Jarosławem Gowinem, przedstawiciele władz wojewódzkich, a także samorządowcy z sąsiednich gmin i przedstawiciele instytucji rolniczych. Wszyscy życzyli udanych plonów i dobrych cen. –„Mówi się o Charsznicy – gmina miodem i mlekiem płynąca. Należy do tego dołożyć kapustę – bo ona właśnie wypromowała to miejsce w Polsce i zagranicą. Warto tu być, by wymienić opinię i życzyć sobie, by każdy kolejny rok był jeszcze lepszy” – mówił wicemarszałek województwa małopolskiego, Wojciech Kozak. Z zaprzyjaźnionego regionu Węgier, z Foraskut w okolicach Seged przyjechał burmistrz Imre Fodor, witając się już po polsku. –„Za każdym razem odczuwam tu podobne emocje. To szacunek, jaki czuję do was, podziw dla władz za rozwój, który co rok widzę w Charsznicy. Czuje też wdzięczność i dziękuję za wspólną pracę, którą razem wykonujemy. Razem budujemy most, który łączy Polskę z Węgrami i Charsznicę z Foraszkut” – mówił.
Ubiegłoroczna para królewska - Izabela Kruszec ze Swojczan i Piotr Pietrzyk z Charsznicy przekazała insygnia władzy swoim następcom, którymi w tym roku są: Ewa Pietrzyk z Jelczy i Jakub Kruszec z Charsznicy. Tym samym tradycja wyborów została zachowana.


 

OCEŃ SZPITAL

CZYTAJ WIĘCEJ